niedziela, 25 września 2016

Koronki natury.........


          Lato żegnało się z nami piękną, słoneczną, pogodą i nićmi snującego się babiego. Pająki tworzyły swe koronkowe sieci, pułapki,  a one srebrzyły się o poranku we wschodzącym słońcu ozdobione  z drobnymi kropelkami rosy, jak diamencikami.  Udało mi się zrobić zdjęcia takiej misternej robótce jednego z nich. Nie była to ozdoba rozwieszona miedzy gałązkami kiwi, ale pułapka, w którą,  jak stwierdziłam później,  złapały się dwie pszczoły, które zostały omotane nicią i zamienione w kokony. Trzeciej,  w mojej obecności,  udało się wyrwać pajęczemu artyście...mordercy.
   








I tak minęło nam lato a nadeszła jesień. Na razie pogodowo jest różnie, ale głównie szaro i chłodno. Jednak liczę na piękną, długą, jesień.....taką jaka była w ubiegłym roku.




(...) pająki zapewne nie uświadamiają sobie szczególnie, że są cierpliwe? Nie posiadają chyba żadnych umiejętności poza tkaniem pajęczyny, a jedynym stylem życia, jaki mają do wyboru, jest tkwienie w niej i czekanie. Siedzą nieruchomo w jednym miejscu, czekają na zdobycz, a w końcu ich żywot dobiega kresu, umierają i usychają. To wszystko jest od początku zapisane w ich genach. Nie znają wahań, rozczarowań ani żalu. Nie męczą ich metafizyczne problemy ani moralne konflikty.

                                                                                                                          Haruki Murakami1Q84







poniedziałek, 12 września 2016

Podglądane......i obfocone.....



              Lubię przyglądać się obiektywem  owadom, które teraz w tę pięknie słoneczną i gorącą końcówkę lata pracowicie odwiedzają najdrobniejsze nawet kwiaty w ogrodzie. Tym razem zaobserwowałam pszczoły na trzykrotce ogrodowej, której urocze, niewielkie kwiatuszki je przyciągają swym nektarem.






Kiedy pszczoła zniknie z powierzchni Ziemi, człowiekowi pozostaną już tylko cztery lata życia. Skoro nie będzie pszczół, nie będzie też zapylania. Zabraknie więc roślin, potem zwierząt, wreszcie przyjdzie kolej na człowieka… Karol Darwin



sobota, 10 września 2016

Mięta w ogrodzie a na mięcie pszczółka.....



Na blogu Rękodzieło przy kawie  Iza pokazała piękny wianek z kwitnącej mięty.
Ja niestety takich umiejętności manualnych nie mam, mogę tylko pokazać zdjęcia mojej mięty  w ogrodzie i uwijającą na niej pszczołę. 




A Jedyne w co mogłam zamienić miętę z ogródka to w suchy bukiecik, który wisi w kuchni.