niedziela, 25 marca 2012

nowe życie.)))



         Wczoraj nasza brzemienna suczka Sunia wyraźnie dawała oznaki, że  się będzie szczenić.
Nie mogła sobie znaleźć miejsca , miała troszkę podniesioną temperaturę , trzęsła się i była wyraźnie niespokojna. Najgorsze było to, że do tej pory dni spędzała w domu a noce na swoim miejscu poza domem. Mąż przygotował jej w odrębnym pomieszczeniu obszerną budę by się mogła pomieścić ze swoimi maleństwami ale ona chciała koniecznie być w domu. Troszkę sposobem ją wzięliśmy i zdecydowała się jednak na budę w której przyszło na świat całkiem spokojnie i bez problemów 8 dorodnych czarnych jak pies,który ja pokrył szczeniąt.





    Żadne ze szczeniąt nie jest maścią podobne do niej, jedynie białe brzuszki u niektórych świadczą o tym, że jest ich matką.
Wczoraj zasłaniała młode i nie pozwała siebie ani ich dotknąć ale dzisiaj już stała się przystępniejsza.










4 komentarze:

  1. Cudne, cudne malenstwa, a jaka mama dumna..................

    OdpowiedzUsuń
  2. Slodziutkie malemstwa tej Suni.

    OdpowiedzUsuń
  3. No to masz teraz wspaniały fotograficzny temat;-)) Gratulacje dla Mamuśki;-)) To musi być bardzo wzruszające oglądać te maleństwa...

    OdpowiedzUsuń
  4. Matko, jaki to piękny widok:) Nigdy nie widziałam na żywo:(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słowo.