poniedziałek, 26 marca 2012

O wiośnie i krokusach.))

 
      Przedwczoraj  mój post został zdominowany przez wydarzenie , o którym pisałam tu i zupełnie zapomniałam o zdjęciach mówiących o tym, że do naszego ogródka pomalutku wchodzi wiosna.

     W sobotę było ciepło, świeciło słońce więc podziałałam troszkę w ogródku i przy okazji zrobiłam kilka zdjęć.

 Na razie kwitną krokusy, których z roku na rok jest coraz więcej i w różnistych miejscach : na rabatkach, w trawie itp.
 


Widać jak jest sucho, przydałby się deszcz.



Tulipany mają coraz większe liście ale na kwiaty trzeba będzie jeszcze poczekać gdyż mało mamy ciepła a szczególnie nocą. A o szybkości wegetacji roślin głównie decyduje temperatura w nocy.

Wśród krzewów zastój - forsycja ani drgnie , do życia budzą się bzy  i pigwa.



1 komentarz:

  1. piękne krokusy:) U mnie też wychodzą, ale pomału.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słowo.