sobota, 21 kwietnia 2012

Pieski na wybiegu.)))

          

                 Wczoraj nareszcie był , tak oczekiwany, piękny, słoneczny dzień. Pieski, które  dzisiaj kończą cztery tygodnie życia po raz pierwszy zostały wyniesione na pole , na trawę.
Nie zachwyciły się zmianą otoczenia. Powstał ogromny lament . Piszczały , poszczekiwały a nawet co niektóre wyły jak młode  wilczki do księżyca .Pierwszy raz miałam okazję coś takiego widzieć. Mimo , iż matka była z nimi czuły się zagubione. 










Część jednak zaczęła zwiedzać ogród.












 Oczywiście musiało być również karmienie, gdyż małe kulki cały czas są jeszcze na mleku mamy, która jest po prostu wytwórnią mleka.






4 komentarze:

  1. Ale piękny widok!!!! psiaki sliczne:))
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale piękny widok!!!! psiaki sliczne:))
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Super chwile, aż Ci zazdroszczę;-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda , są to niesamowite chwile, nie możemy się napatrzeć na nie i ich zachowanie - gorzej ma mój mąż, który musi sprzątać po pieskach ich pomieszczenie.

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słowo.