środa, 25 lipca 2012

Wschód słońca i ptaszyska.)




                                   Dzisiaj nie wstałam zbyt wcześnie , chyba na tę zmianę pogodową tak mi się spało. 
Zobaczyłam przez okno ptaszyska,  zamieszkujące stare drzewa w sąsiadującym z nami starym dworze  , które od wczesnego ranka całymi stadami się tłuką wokół naszego domu ,  jak obsiadły linię energetyczną .

Tak wschodziło słońce i zapowiedziało niestety dzień pochmurny i mało sympatyczny.
 
 A tak ptaki wyglądały w tym wschodzącym słońcu.
Były niestety dla mojego małego aparatu dość daleko więc zdjęcie pokazuje tylko ich zarys.
W głębi widać druty które obsiadło inne stado.















2 komentarze:

  1. Srodkowe zdjecie z ptakami na drucie zainspirowalo mnie do obrazu....Przesle zdjecie jak skoncze malowac !
    Bardzo serdecnzie pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, tym bardziej, że pięknie malujesz.

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słowo.