sobota, 18 sierpnia 2012

Poranne zabawy naszej sfory.)



Nasze pieski , a jest ich jeszcze cztery / bez mamy /  mają już piaty miesiąc. Zostały już chwilę temu przez męża spacyfikowane w przestronnym naturalnym "kojcu"  w sadzie .
 A teraz zostają dwukrotnie w ciągu dnia wypuszczane by sobie mogły pobiegać ; rano i wieczorem , co robią oczywiście niezwykle chętnie i trudno je potem do kojca zapędzić.
Dzisiaj rano udało mi się im trochę zdjęć zrobić co jest niezwykle trudne, gdyż wciąż podbiegają i chcą złapać za aparat.

Ogród otoczony jest zagajnikiem posadzonym przez męża więc maja świetne miejsce do zabawy.















1 komentarz:

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słowo.