niedziela, 18 listopada 2012

Coś o niczym i wspomnienia.)




                    Miałyby być zdjęcia z mojego ostatniego, przy okazji wyjścia za interesami, spaceru, a zrobiłam ich sporo i to fajnych z kolorowymi gospodarzami wiejskich kurników i co?,  ano nic. Niby się kopiowały na komputer prawidłowo, a w efekcie nie wiem gdzie znikły razem ze zdjęciami z aparatu komórki, gdyż faktycznie niepotrzebnie od razu je usuwam.

           A to zdjęcie wczorajsze pokazuje chociaż bardzo mizernie, gdyż robiłam je z balkonu zamiast wyjść na pole/ taki jestem leń / poranny efekt zamarznięcia kropel w sople na brzózkach.



Polecam powiększenie zdjęcia przez kliknięcie w nie.




I wspominamy.


2 komentarze:

  1. Wspaniale zdjecie,Natanno...A za muzyczne wspoinki szczegolne dzieki...
    Serdecznosci sle !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Alinko.Ja kocham wspominać i się cieszę jak takie perełki znajdę na yutoubie.
      Załączam pozdrowienia z listopadowego Czchowa .

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słowo.