czwartek, 15 listopada 2012

Wiosenny kolaż i takie tam sobie wynurzenia.)



                          Dzisiaj u nas,  po nocnym mrozie,  piękny, słoneczny dzień. To dobry dzień.
Wczoraj  obawy o stan mojego serca  rozwiały się dzięki Bogu, na razie,  jak siwy dym. Pan doktor powiedział: jest pani zdrowa i niech tak będzie. Od razu poczułam się świetnie.
A dzisiaj wygrałam na jednym z blogów czytelniczych książkę . Jest się z czego cieszyć.Oczywiście jest jeszcze wiele innych, rodzinnych powodów.

A listopad obnaża  drzewa   w tempie przyspieszonym, robi się coraz bardziej późno jesiennie. Rano, jak szłam do sklepu nagle usłyszałam dzięki swojemu , jak na razie, doskonałemu słuchowi delikatny szum, spojrzałam i zobaczyłam jak z drzewa opadają wszystkie liście. Żałowałam, że nie zabrałam   ze sobą aparatu.

        By podkolorować  trochę jesienny, nostalgiczny nastrój wrzucam wiosenny kolaż z moim cieniem. 




A na dokładkę piosenka, której sama nie znałam do dzisiaj:




7 komentarzy:

  1. Faktycznie wiosenny! Aż przyszłam zobaczyć, czy się nie pomyliłam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czyli... albo dżdżu krople albo deszcz lisci o jesiennej porze. A po tym opadzie lisci nastepuje cisza a potem wszystko zmierza ku swietom choc troche po grudzie :) Takie zycie!
    Zdrowia, zdrowia i jeszcze raz zdrowia plus noszenia aparatu zawsze przy sobie (aparatu fotograficznego oczywiscie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj.
      Dzisiaj było słonecznie.Aparat miałam więc coś wkrótce nowego wrzucę chociaż rewelacji nie będzie.)

      Usuń
    2. A kto oczekuje rewelacji? Bedzie pozna jesien. Wystarczajaco pozna :) i piekna, taka staffowska :)

      Usuń
  3. Piosenki tez nie znałam.Cieszę się ,że masz szczęsliwe dni.A aparatu to przeważnie nam brakuje wtedy ,kiedy bardzo by się sprzydał.Nieraz miałam takie sytuacje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wczoraj też robiłam zdjęcia komórką, fajne i niestety nic mi się nie wgrało a ja je skasowałam w aparacie.Żal.)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słowo.