wtorek, 11 grudnia 2012

Jeszcze nie święta.)





              Przeglądając blogi  prawie wszędzie zauważam już królujący  świąteczny nastrój, a przecież to dopiero drugi tydzień Adwentu nam się zaczął. Ja najbardziej lubię, gdy świąteczny nastrój zaczyna się od wigilii i trwa przez styczeń czyli dotąd dokąd śpiewamy kolędy.
          Dzisiaj pozwalamy sobie odwracać tę sytuację poddając się skomercjalizowanemu, nastawionemu na konsumpcję i głównie zysk światu, który nachalnie zmusza nas do udziału w zamieszaniu przedświątecznym poprzez epatowanie nas wystrojem świątecznym i kolędami począwszy już prawie od listopada.
         Osobiście dla mnie jest to irytujące i błogosławię to, że mieszkając niby w mieście, ale prawie jak na wsi nie jestem na to wszystko narażona.







3 komentarze:

  1. Troche miasta, troche wsi (szczegolnie tak pieknej jak Twoje okkolice)to sie nazywa Edenem :). Wazne stworzyc sobie wlasny rytm swiateczny (w zaleznosci od okolicznosci), troche tradycji (szacunek dla antenatow) i kszta (jak szczypta soli) tego ogolnego zwariowania skomercjalizowanego (od tego sie tez nie ucieknie).
    Milego i spokojnego choc pracowitego oczekiwania na Swieta - Echo
    Oczywiscie czyatm Cie, choc nie odbijam sie echem, aby sniezna szata nie opadla z drzew :) Twoich zdjec.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że czytasz i zaglądasz.Ostatnio trochę go zaniedbuję, gdyż brak mi dobrego aparatu, a poza tym więcej czasu poświęcam blogowi czytelniczemu, na który też Cię zapraszam.
      Dobrego czasu oczekiwania Ci życzę w tym innym niż nasz świecie.
      Może jakieś zdjęcie na moja pocztę z miejsca, w którym żyjesz ?
      Załączam serdeczne pozdrowienia.)

      Usuń
    2. Dziekuje i wzajemnie.
      'Echo' zyje w necie :) jak w 'drugiej ojczyznie', nie wiem czy to miejsce takie inne :).
      Gdy sie 'zmaterializuje' i wybiore na poludnie Polski, zatesknie za jeziorem i ksiazkami... i sympatycznymi osobami do rozmowy - dam znac ale nie wczesniej niz w maju :)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słowo.