piątek, 1 lutego 2013

Nasz pupil .)



                Od kilku dni męczy mnie przeziębienie, które już pomału odpuszcza, ale jeszcze nie wychodzę z domu, choćby ze względu na straszący wygląd, oznaki przebytego kataru. Toteż mąż wpuszcza do domu naszego ulubieńca, który zwykle z mamą i siostrami spędza czas w specjalnym dużym ogrodzeniu, gdyż posesja nasza nie jest ogrodzona i pieski swobodnie biegać nie mogą.
Chciałam więc mu zrobić kilka zdjęć, ale sprawa nie była łatwa, gdyż słońce prześwietlało w tym dniu cały dom a Dober  gdy tylko ujrzał aparat momentalnie podbiegał do mnie.




 Tak,  że  w sumie wyszło tylko  marne cztery zdjęcia, na których nie widać jaki jest piękny.

3 komentarze:

  1. Sliczniunie masz te pieski Aniu.Ja wyzdrowiejesz to sie odezwij do mnie Pozdrawiam.AnnaR

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny piesek, dobrze, że już zdrowiejesz...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słowo.