sobota, 6 kwietnia 2013

Na co czekamy z cierpliwością, gdyż niecierpliwość i tak nam nic nie da.)

 



     Oj nieprędko w tym roku takie widoki  ucieszą w ogródku  moje oczy, nieprędko, ale odkąd przeczytałam na Itinerarium , które szczerze polecam takie oto słowa ks. Mietka Puzewicza -

"Nie narzekajcie, bo to się źle skończy! W końcu mamy dopiero piąty miesiąc zimy, czy może pierwszy miesiąc wiosny alternatywnej. Starożytni Żydzi mieli blisko z Egiptu do Ziemi Obiecanej. Ale zaczęli marudzić i narzekać, że za daleko, że nudno, że manna nie pierwszego sortu, przepiórki chude, woda ze skały (a nie normalnie ze studni). Narzekali, szemrali i się doigrali, 40 lat trudnej podróży! Więc nie narzekajcie, ja was bardzo proszę, bo mamy dopiero piąty miesiąc zimy, a nie chcielibyście jej chyba przez 40 lat non – stop?"

- staram się nie narzekać na to co mam za oknem, chociaż z trudem  mi to przychodzi, gdyż czuję to niestety w kościach i czekam jednak z niecierpliwością na lecznicze promienie słoneczne.


    Przywoływać słoneczko jednak zawsze można, więc przywołujmy go razem  z Nohavicą , który robi to świetnie  po polsku.

4 komentarze:

  1. Tego nie słyszałam w wydaniu Nohavicy, pozdrawiam nie będę narzekać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też na tę piosenka przypadkowo trafiłam, a jest fajna .
      Dziękuję za pozdrowienia i również je przesyłam.)

      Usuń
    2. U mnie śniegu mniej i w niektórych ogrodach przebiśniegi nareszcie wyszły spod śniegu, ale w moim ogrodzie niestety nie.)

      Usuń
  2. Nawet przebiśniegi nie przebiją się przez metr śniegu :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słowo.