sobota, 27 lipca 2013

Miła niespodzianka .)



   Kilka lat temu nabyłam opuncję. Jej ostre wyrostki są tak kłujące , że lepiej się od niej trzymać z daleka. Każde lato spędza na balkonie, ale mimo to długo nie kwitła. Nie mogłam się doczekać na jej kwiaty i oto nagle przedwczoraj zaskoczyła mnie pięknym zółtym kwiatem, który zamyka się po zachodzie słońca a w słońcu otwiera się znów. Opuncja zrobiła mi imieninowy prezent. Ma jeszcze kilka pąków więc czekam na pozostałe kwiatki.





Prezentuję poniżej tekst na temat opuncji zamieszczony tu.
"Na obszarach pustynnych można delektować się słodkimi aromatycznymi owocami opuncji. To mocno kolące kaktusy mające jednocześnie wspaniałe żółte kwiaty i czerwonawe, niezmiernie smaczne owoce. Trzeba tylko umiejętnie je zerwać i wytrzeć szmatką, usuwając w ten sposób niebezpieczne kolce. Pod grubą skórką z łuskowatymi wyrostkami znajduje się jadalny, orzeźwiający, biały miąższ z również jadalnymi czarnymi nasionami. "

Może i ja się doczekam owoców w co jednak wątpię.


7 komentarzy:

  1. To rzeczywiście opuncja zrobiła Ci prezent imieninowy.Z opuncją kojarzę takie zdarzenie u mnie w rodzinie ,że kiedyś kupiłam herbatę zieloną o smaku opuncji.Przez kilka dni ciągle jej szukałam bo ciągle była chowana przez mojego męża,a dodatkowo szczelnie zamykana w torebce foliowej.I dowiedziałam się ,że dla niego jest to zapach nie do przyjęcia ,po prostu przeszkadzał mu.Fakt ,może nie jest to mój najbardziej ulubiony zapach,ale .....mój mąż w ogóle jest bardzo "wrażliwy" na zapachy...Ale ja czasami popijam tę herbatkę bo przecież nie moze się zmarnować...

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystkiego najlepszego z okazji imienin.
    Piękny prezent od opuncji.
    W Damaszku jedliśmy schłodzone owoce. Są pyszne. Mieszkaliśmy na obrzeżach Sewilli. Tam rosły całe gromady opuncji. Mojemu Erykowi zachciało się dla mnie zerwać kilka sztuk by potem je schłodzić i zjeść. Wystarczyło dotknąć jednej. Miliony drobniutkich kolców wbiło mu się w rękę.
    Musieliśmy iść na pogotowie. Tak to jest gdy się nie wie jak obchodzić się z pewnymi roślinami.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za życzenia. Wyobrażam sobie jak cierpiałaś.)

      Usuń
  3. Świetny prezent, pięknie zakwitła a ja życzę Ci wszystkiego NAJ!...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  4. Kwiat jest naprawdę śliczny. Kaktusy znane są z tego, że kwietną bajecznie.
    Wszystkiego najwspanialszego, Aniu!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słowo.