czwartek, 18 lipca 2013

Rusałka Admirał w moim ogrodzie - obloty motyli.)


Wczoraj w ogrodzie jak co dzień rankiem obloty po kwiatach robiły dwa motyle. Dwie Rusałki  czy dwa Admirały, jak to wyrazić? Niestety są bardzo płochliwe więc tylko z balkonu mogłam je uchwycić dzięki temu, że mam aparat z większym zoomem niż dawniej. Szczególnie upatrzyły sobie kolorowe cynie, z których z upodobaniem spijają nektar.









A tu wygląda jak broszka na liściach brzoskwini.










A na koniec coś dla ucha.

7 komentarzy:

  1. Te motele na cyniach- cudne.Fajnie tak oglądać i przy tym słuchać ......fajnej,nastrojowej piosenki..dziękuję Natalio....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że Ci sprawiłam chociaż malutka przyjemność Grażynko.
      Szkoda, że na razie nie mogę pokazać takich grzybów jakie Ty pokazałaś.)

      Usuń
  2. No siostra Ty masz wyjatkowy talent w robieniu fotek:) Piekne te motyle w tle kwiatow. Pozdrawiam i caluje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie siostra, że Ci się podobają moje fotki.)

      Usuń
  3. piękne te motyle. ja nie umiem ich sfotografować, są ode mnie szybsze. nigdzie na dłużej nie siądą....

    OdpowiedzUsuń
  4. Witaj Natanno!
    Cieszę się,że odwiedziłaś mój blog.
    Jestem pod wrażeniem. Tyle blogów. Mnie ciągle brakuje czasu.
    Przeczytałam, że jesteś na emeryturze.
    Wiem, że u Ciebie zostanę. Zobaczyłam pyszne ciasto a jestem z gatunku łasuchów. Niestety, bardzo rzadko coś piekę.
    szepnę Ci na uszko. mam skłonności do tycia. Muszę ciągle uważać...Jedynie lodów na wyjeździe nigdy sobie nie odmówię.
    Zapisuję twój blog do moich ulubionych.
    Przesyłam pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Łucjo-Mario. Łucja, piękne imię / imię bohaterki "Trzech miłości" Cronina/. Tak miała na imię siostra mojego dziadka. Dzisiaj się go prawie nie daje dziewczętom a to takie piękne imię.
      Moje są tylko trzy blogi - czwarty, ten z biżuterią przestałam prowadzić, reszta to cudze, w których czasem c.oś umieszczam.
      Też mam mało czasu i jeszcze na dodatek mąż się denerwuje na te moje blogi.
      Najwięcej czasu poświęcam czytelniczemu.
      Ja piekę ale tylko na niedziele bo lubię słodkie chociaż nie powinnam gdyż też mam problemy z objętością.

      Pozdrawiam również.

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słowo.