poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Kilka fotek z wyjazdu do Nowego Sącza.)

      W ubiegłym tygodniu odwiedziliśmy z mężem Nowy Sącz, który oddalony jest od naszej miejscowości o 35 km. Przez 7 lat jeździłam tam codziennie, a przez ostatnie kilka lat do ubiegłego roku dwa razy w tygodniu.
To miasto lubię ode zawsze. Jest piękne chociaż już nie tak spokojne i zaciszne jak wtedy gdy marzyłam by w nim zamieszkać. Dzisiaj wolę mieszkać tu gdzie mieszkam, niby w miasteczku, ale na wsi, gdzie mam ciszę i spokój.

      Na zdjęciach  migawka z ulic, którymi szliśmy w stronę rynku. Zdjęć mało, ale z mężem nie dało się focić, gdyż wciąż pospieszał.

   


                                     Małopolskie Centrum Kultury SOKÓŁ
 Kościół św. Kazimierza Kościół został zbudowany w latach 1857-1910 dla młodzieży szkolnej w Nowym Sączu.
                       Kamienice obok kaplicy szkolnej
                                                        Ulica Jagiellońska.

6 komentarzy:

  1. Ja tez czasami odwiedzam Nowy Sącz,może nie tyle odwiedzam co jade załatwiac jakies sprawy urzędowe lub zakupowe.Ale najlepiej znam Rynek i Jagiellonską,reszta to już sprawa szukania i błądzenia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie już teraz tam w zasadzie nie po drodze/ inny powiat /, ale ciągnie mnie do niego, z poza tym mieszka tam moja siostra z rodziną.)

      Usuń
  2. Byłam w Nowym Sączu. To bardzo piękne miasto.
    Odwiedziłam najpiękniejszy z polskich skansenów.
    Jest pięknie położony. Marzę aby wrócić tam zimą.
    Przypuszczam, że wygląda wtedy baśniowo.
    Ode mnie to ponad 200 km. Jednak warto.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. w nowym sączu byłam jako nastolatka. niewiele pamiętam. a teraz już za późno na wypady w górskie tereny.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzieki moja Droga za te fotki...bylam wiele razy w Nowym Saczu i bardzo lubilam to miasteczko.Milo mi bylo bardzo zobaczyc raz jeszcze to czarujace miejsce.
    Serdecznosci Natanno !

    OdpowiedzUsuń
  5. W Nowym Sączu byliśmy kilka razy przejazdem jadąc dalej.Trochę zwiedzałam Stary Sącz gdy byłam na takim wyjeździe z naszej parafii z Dukli. Byliśmy wtedy w Zakopanem,Łagiewnikach i w Starym Sączu w klasztorze (św. Kinga).Wspomnienia z tamtego pobytu mam bardzo miłe,także i dlatego ,że udało mi się namówić mojego męża na wyjazd .......i od tamtego czasu już kilka razy udało nam się wybrać w ciekawe miejsca....

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słowo.