środa, 25 września 2013

Rusałka pawik na cynii.




     Początek jesieni przynosi nam różną aurę. Od chłodnych nocy i poranków po słoneczne i ciepłe jeszcze dnie bywa kończące się czasem drastycznym załamaniem pogody w postaci wiatru i deszczu. Aura jak kobieta zmienna jest tej jesieni.
     Wykorzystując jeszcze słoneczne przedpołudnie, któregoś dnia zrobiłam kilka fotek dwu motylom wygrzewającym się w słońcu  na cyniach w ogrodzie. Miło patrzeć , jak składają i rozkładają swe barwne skrzydełka spijając jeszcze ciepły i słodki nektar z kolorowych kwiatów.
Odwiedził ogród jak zwykle admirał, ale tym razem pokazał się również pawik i dzisiaj pokażę kilka zdjęci z nim. 

                                  Pawik się wiercił, kręcił, obracał





                                   aż w końcu odleciał.

8 komentarzy:

  1. Miałaś wyjątkowe szczęście. Udało Ci się sfotografować barwnego motyla.
    Moje jeżówki, jeden jedyny raz odwiedziły motyle.
    Słońce mocno świeciło, zdjęcia wyszły przepalone.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gdybym się do nich zbliżyła to może był by bardziej wyraźnie widoczny, ale one płochliwe więc korzystam z zoomu.)

      Usuń
  2. Piękne ujęcia, zdjęcia zawsze można trochę podrasować:)))

    OdpowiedzUsuń
  3. pawików u mnie w tym roku zatrzęsienie. fruwają dosłownie stadami. też mam kilka zdjęć w albumach.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie dopiero teraz się pojawiły, dzisiaj były nawet dwa
      być może mamy mało roślin, których nektar je przyciąga
      pozdrawiam rownież

      Usuń
  4. Jezuniu, jakie to wspaniałe, jakie cudne. Śliczne te zdjęcia robisz!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Cieszy mnie, że Ci się podobają moje zdjęcia. Stałam na balkonie z aparatem przy oczach i trzaskałam te fotki.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słowo.