niedziela, 6 października 2013

Jesień w lesie i grzybobranie.


                                   Popołudnie ubiegłej niedzieli spędziliśmy w lesie na grzybobraniu. Przy okazji zrobiłam zdjęcia jesieni w lesie, który o tej porze roku wygląda niezwykle pięknie.






A to są zbiory, same prawdziwe grzyby.


4 komentarze:

  1. Mój mąż wpadł w swój "normalny" rytm-właściwie codziennie spotyka się z lasem...wiadomo ma przydomek
    "człowiek lasu".Dzisiaj też oczywiście na grzybach.Masz rację ,że kolory jesieni są piękne. Wg mnie ta pora roku jest najbardziej bogata w kolory.Pogoda w ten czas to inna sprawa,ale polska ,złota jesień jest przecież cudowna.
    My ostatnie dni to przetwory- począwszy od soku z czarnego bzu, wczoraj paprykę ,grzybki wiadomo na bieżąco-czyli właściwie codziennie. A też dostałam 2 duże dynie-jedną przerabiam na dżem ale z dodatkiem pomarańczy,a drugą w zalewie jako dodatek do sałatek lub do drugiego dania -na zimę.
    Bardzo lubię cieszyć oczy takimi widokami jakie tu zamieszczasz.......

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My też dzisiaj się wybieramy. Stwierdziłam, że grzyby ciągną do lasu więc się nie dziwię Twojemu Mietkowi.
      Ja też jeszcze przetwarzam. Pomidory na przecier. Myślę o keczupie. A ze słodkich przetworów to jeszcze może będzie dżem z aronii i owoców kiwi, które nam w tym roku ładnie obrodziły. Dynie też mam. Jednak może zamrożę na zupę i do racuchów.
      Takie widoki cieszą oko. Odpoczywa się w takim otoczeniu.
      Ja za mało korzystam z urody przyrody, za mało.

      Usuń
  2. Tak, las chyba jest najpiękniejszy o tej porze roku i grzyby...mniammm...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  3. Przypomniałaś mi o grzybach, że mam je w zamrażalniku :P Muszę się wybrać niedługo do lasu, bo po Twoich zdjęciach aż do niego piszczę!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słowo.