wtorek, 12 listopada 2013

Kościół w Tropiu - cz.III.- wnętrze.




Dzisiaj pokazuję wnętrze kościoła, a po wiedzę o nim  odsyłam tu.





W prezbiterium wzrok przyciąga  duży obraz  z roku 1626, przedstawiający koronację Matki Bożej. Matka Bożą adorują patroni kościoła, święci pustelnicy :  Świerad i Benedykt, w strojach kamedulskich.
  Z czasu nieco późniejszego, bo z drugiej połowy XVIII wieku, pochodzą dwa ołtarze u przedniej ściany w zakątkach nawy.  Po prawej jej stronie  obraz Matki Bożej Różańcowej - niestety był przesłonięty. Po lewej zaś obraz św. Benedykta, pustelnika i męczennika, datowany na rok 1765, z cechami sztuki rokoko. To ten na zdjęciu.
 


  Chór drewniany, na obudowie którego znajduje się przedstawienie św. Cecylii, patronki organistów. Prawdopodobnie  z XIX w.
 Na drewnianym stropie widzimy figuralne malowidła, z drugiej połowy XVIII w., przemalowane w wieku XIX, z monumentalną sceną Zesłania Ducha Świętego w centrum. Scena Zesłania Ducha św. jest wierną kopią (z pewnymi opuszczeniami) szesnastowiecznego malowidła wybitnego  renesansowego artysty, ucznia Michała Anioła, Giorgia Vasariego z Florencji (zm. 1574). 

A na końcu konfesjonał, z którego czasem lepiej skorzystać niż z sesji u psychologa.  



5 komentarzy:

  1. Muszę przyznać, że aż tak pięknego wnętrza się nie spodziewałam. Moje ulubione - białe ściany, piękne zabytkowe obrazy i malowidła oraz elementy drewniane - super! Szkoda, że nie mogę zobaczyć go na żywo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piekne wnętrze i takie kameralne można by rzec, gdyż kościół jest niezbyt duży.

      Usuń
  2. Przepiękne wnętrze. Bardzo mi pasuje do gotyckiej budowy.
    Bardzo skromne, z białymi ścianami. Maleńka perełka.
    Bardzo dziękuję, że pokazałaś nam to miejsce.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. http://ekosadeckie.pl/publikacje/przewodniki/pdf/SADECKA_ARCHITEKTURA_SAKRALNA.pdf Przepiekne , a tu o nim wspominaja - poczytaj.Pozdrawaim AnnaR

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniałe wnętrze, lubię takie zabytki. Tyle tu historii! Gdy kiedyś znów tutaj mnie wiatry przywieją, to zapewne zwiedzę:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słowo.