środa, 13 listopada 2013

Za oknem i w domu.

   Dzisiejszy dzień powitał nas ponurą, wilgotną aurą, która wręcz przygnębia.  Za oknem widać ostatnie liście na brzozach, które smętnie wiszą czekając na powiew wiatru, by wreszcie opaść,



            a w domu ciemno czego najbardziej nie lubię. Jedynymi weselszymi punktami  są dwa kwitnące już bogato grudniki,
które cieszą oko i 

radują  serce.    

14 komentarzy:

  1. Podobno po 20 listopada ma przyjść prawdziwa zima :( U mnie już brzozy potraciły wszystkie liście dawno...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj Aniu to tak jak u nas.Jest wstretnie , ale pociesza mnie tylko fakt , ze wieczorem ide na koncert.Jest to koncert Orkiestry Akademii Beethovenowskiej.Pare dni temu bylam na Recitalu Chopinowskim Pawla Wakaracego-finalisty miedzynarodowego konkursu chopinowskiego w W-wie w 2010.Bylo cudownie.Tylko to mnie jakos trzyma przy zyciu, a do wiosny tak daleko.Pozdrawiam Cie cieplutko.annaR

    OdpowiedzUsuń
  3. Zazdroszczę Ci Aniu tych wypadów koncertowych.
    Pisałam Ci na FB - nie doszło?

    OdpowiedzUsuń
  4. Nowych wiadomosci od Ciebie nie widzialam.Moglabys i Ty sie kiedys wybrac na Koncert.Ja chodze tylko na darmowe.AnnaR

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja już wolę zimę ale taką ze śniegiem. Nie lubię jesieni :)

    OdpowiedzUsuń
  6. u nas też paskudnie. zimno i wietrznie. dziś na chwilę wyszło słoneczko, to wszystko co żywe pognało sie wygrzewać.

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie tak samo, ponuro i smutno...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  8. Grudniki rzeczywiście wyglądają bardzo ale to bardzo optymistycznie. Kiedyś miałam też takiego fajnego kwiatka ,ale mi się zmarnował i nie chciał kwitnąć. Komputer mam już sprawny-piosenkę z przyjemnością wysłuchałam. Natalio -oby do wiosny.....a to przecież tuż,tuż.... patrząc na szybkość upływającego czasu....Fakt ,obecnie jadę do pracy -jest szarówka a wracam jest już bardziej niż szarówka....
    Pozdrawiam Cię bardzo ale to bardzo słonecznie......

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O jak dobrze, że już możesz zaglądać. Myślałam, że może jesteś chora.

      Usuń
  9. Również serdecznie pozdrawiam Was wszystkie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Smutno ,oj smutno się robi,No ale taka pora.U mnie właśnie jeden z grudników skończył kwitnienie,nawet nie zdążyłam zrobic zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też nie lubię pochmurnych dni...jest mi bardzo smutno, depresyjnie...
    W tym roku grudniki wyjątkowo szybko rozkwitły.
    Twoje są w pełnej krasie.
    Życzę miłego wieczoru i dobrej, spokojnej nocy...

    OdpowiedzUsuń
  12. Dom bez kwiatów jest jak dom bez drzwi, komina czy dachu - kwiaty są równie ważnym elementem, podnoszą Nas na duchu, radują Nasze oczy, cieszą zapachem...
    Pozdrawiamy ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słowo.