wtorek, 3 grudnia 2013

O nastroju, wytworach i aurze.



    Jakoś ostatnio mnie przybiło. Nie lubię tej pory roku, bo nawet czasowo mnie ogranicza, gdyż wieczór robi się szybko a sztuczne światło mi nie wystarcza. Chociaż jest dobra strona tej sytuacji również, gdyż wieczorem przy czymś co w telewizji warto oglądnąć, chociaż  coś takiego trudno znaleźć nawet na 24 kanałach telewizji naziemnej, gdyż głównie serwują nam chłam różnej maści, robię na drutach szal córce. Czapkę już zrobiłam, a nad szalem mi długo schodzi no bo ma być długi, a mnie bolą ręce.
Pokażę jak zrobię.
A dzisiaj wrzucam dwa zdjęcia moich dawnych wytworów idealnych do jesienno zimowych golfików.

 Górne zdjęcie przedstawia naszyjnik  z wielobarwnych howlitów. Połączeni kamieni na lince jubilerskiej ze sznurkiem bawełnianym dało ciekawy efekt.
Na dolnym zdjęci na sznurku bawełnianym drewnoi kolorowe kule sznurkowe.


Dzień dzisiaj wstał ponury, ale liczę na słońce i może go wywołam przy pomocy Antoniny Krzysztoń.




6 komentarzy:

  1. Ale piękna piosenka! Rozmarzyłam się.

    OdpowiedzUsuń
  2. ...a u mnie dzisiaj słońce było i ładny dzionek...naszyjnik nr.1 mi się bardzo podoba...ja też mam złe dni ale liczę na poprawę czego i Tobie życzę...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam Antoninę Krzysztoń...
    Aniu, piękne te naszyjniki...Mnie też jesienna pogoda bardzo dołuje.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piosenki Antoniny Krzysztoń są cudne....a Twoje cudeńka -tylko mogę pozazdrościć bo ja niestety należę do tych ,co nie mają zbyt dobrych zdolności artystycznych ,a to co robisz należy do tego dla mnie " z wyższej półki"...

    OdpowiedzUsuń
  5. Cieszy mnie, że i Wam się śpiew Antoniny podoba. To jedna z tych piosenkarek, których trudno usłyszeć w eterze czy zobaczyć na ekranie. Może i dobrze, gdyż słuchanie jej za każdym razem dostarcza silnych wrażeń .

    OdpowiedzUsuń
  6. oj ten pierwszy bardzo mi sie podoba:)))....już niedługo wiosna:)))))))))))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słowo.