czwartek, 27 lutego 2014

O pączkach i wiośnie w ogródku.


  Dzisiaj tłusty czwartek więc używam na pączkach, które nasmażyłam, za chwilę środa popielcowa i wejdziemy w okres, w którym mam zamiar zrzucić te paskudne kilogramy nadwagi, które zatruwają mi życie. Bardzo na to liczę.

A za oknem od kilku dni słoneczko świeci. W domu zygokaktus - grudnik nagle zakwitł jednym kwiatkiem a w ogrodzie krokusy zaczynają mówić, że ten czas to jakby już wiosenny.






Miłego popołudnia przy kawie i pączkach życzę Wam wszystkim, a szczególnie mojej miłej znajomej, Grażynce  z Dukli, która od dzisiaj jest wolnym od pracy zawodowej człowiekiem.
Grażynko witaj w klubie.

10 komentarzy:

  1. U mnie też piękna pogoda....ja zjadłam tylko jednego, małego,dla tradycji, bo nie bardzo lubię pączki i nie są dla mnie wskazane...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie tez juz wiosna w pelni...Zdjecia zrobilas bardzo ladne a paczkow zazdroszcze, bo sama nie umiem piec a tu w Stanach nie zjesz prawdziwego paczka :o(
    Serdecznosci posylam !

    OdpowiedzUsuń
  3. W takie dni szczególnie tęskni mi się za Polską. Niby mogłabym sobie coś upiec czy kupić ale ... to nie to samo. Brak mi tego tłustego szaleństwa :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak, u mnie na działce też białe krokusiki uśmiechają się już do mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo Ci dziękuję Natalio za miłe słowa. Wczoraj w tłusty czwartek zjadłam 1 pączka (pycha) i niezliczoną ilość faworków,które osobiście usmażyłam ,bo specjalistka od pączków nie jestem więc pozwalam aby tworzyli je Ci co potrafią....Jak optymistycznie nastrajają te wszystkie krokusy ,te kolory.....i oczywiście bardzo się cieszę ,że jesteśmy teraz jeszcze bardziej w tej samej drużynie .....

    OdpowiedzUsuń
  6. Jej! U Ciebie wiosna! Tak już pięknie zaczynają kwitnąć krokusy! U mnie nieśmiało wychylają z ziemi, ale myslę, że niebawem Cię dogonię z kwitnieniem:) Zygokaktusy w ogóle mi nie kwitną, jakiś błąd popełniam w ich hodowli., ale nie wiem jaki:( Czekam na kwiaty w ogrodzie, te zawsze niezawodne! Całuski.

    OdpowiedzUsuń
  7. Masz znajomych w stasiukowej Dukli?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poznałam dzięki LC miłośniczkę książek i teraz mam znajomych w Dukli.

      Usuń
  8. Dziękuję kochane za odwiedziny.

    OdpowiedzUsuń
  9. witaj, u mnie krokusy nieśmiało zaczynają dopiero wyglądać na światło dzienne, zaś grudnik postanowił nie zaszczycić mnie ani jednym kwiatem ;)) rekompensują mi to piękne hiacynty w domu, piękne żonkile...zaś w ogrodzie ciemierniki:) pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słowo.