wtorek, 25 lutego 2014

Post z dedykacją.



       Aura nas ostatnio nie rozpieszcza. Na polu ponuro i pochmurno, gdyby był śnieg to byłoby przynajmniej jaśniej tam i w domu.
Dzisiaj wrzucam kilka fotek.
Na pierwszej pokazuje zakładeczkę, która zrobiłam dla blogerki, która zdobyła w ostatniej mojej zabawie nagrodę w postaci książki.



 Jestem wielką miłośniczką wszystkiego co naturalne toteż kocham wyroby wiklinowe i ceramiczne szczególnie ręcznie wytwarzane.

I na fotkach dzisiaj pokazuję swoje gliniaczki, które używam do różnych celów.







 Zdjęcia gliniaczków i piosenkę dedykuję dzisiaj mojej  przyjaciółce z Nowego Sącza, Ani R.








16 komentarzy:

  1. No śliczne te gliniaczki :) A zakładeczka marzenie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Coś w tych gliniaczkach rzeczywiście jest:) Masz zdolności, śliczna zakładka:)

    OdpowiedzUsuń
  3. urocza zakładeczka i gliniaczki też

    OdpowiedzUsuń
  4. Och Aniu! Mamy ze sobą sporo wspólnego:) Ja również kocham wszystko co naturalne, a gliniaki zbieram od dawna. Nawet moje psy mają makutry gliniane zamiast misek:) Kwiaty na ganku trzymam również w takich naczyniach:)
    Piękna zakładka, fantastycznie ją wymyśliłaś.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O właśnie jeszcze makutry i mnóstwo innych : na żur, na zakwas na chleb itp.

      Usuń
  5. gliniaczki i wiklina to też moje najulubieńsze. mam tego sporo.
    uściski:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kocham wiejski styl toteż te wikliny i gliniaczki i kamieniaczki.
      I to mamy wspólne.
      Cieszę się Ewo, że jesteś. Mam nadzieję, że u Ciebie już dobrze.

      Usuń
  6. Zakładka prześliczna!!!
    hi hi hi, widzę, że gości u Ciebie spore grono wielbicielek wszystkiego co naturalne.
    Ja też lubię wiklinę, gliniane, kamionkowe garnki.
    Żurek kiszony w takim naczyniu ma całkowicie inny smak.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Słucham i już nie wiem co miałam napisać....gliniaczki masz świetne, kwiaty ładnie w nich wyglądają...pozdrawiam....

    OdpowiedzUsuń
  8. Witaj Anulko.Wzruszylas mnie bardzo ta piosenka.DZiekuje za pamiec.Gliniaczki przepiekne.Ten zielony
    malowany- domyslam sie ,ze wlasnorecznie przez Wujka o ktorym wspominalas-najladniejszy, ale reszta rowniez.Wspanialy pomysl mi poddalas , aby umieszczac w nich naturalne kwiaty.Jeszcze raz DZIEKUJE.AnnaR

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety to tylko spadek po wujku, czyli taki przekaz rodzinny. Wujek go nie malował i nawet nie miał chyba specjalnie daru do rysowania. Ale lubię ten dzbanek.
      Ja lubię używac kamieniaczków zamiast doniczek.
      Doniczki też używam ceramiczne.

      Usuń
    2. Niewazne kto malowal - wazne ze jest cudny.Ja uwielbiam takie klimaty- zreszta wiesz o tym.AnnaR

      Usuń
  9. O, jak ślicznie... I nowe zdjecie w nagłówku widzę, normalnie wiosennie się zrobiło.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ech jakże sympatycznie i milutko... jednym słowem wiosna na Twoim blogu Aniu. I to wspaniałe zdjęcie z kwiatami. Takie kolorowe. Cieplutko pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słowo.