środa, 8 października 2014

Motyle harce w jesiennym słońcu.



              Po kilku dniach ciemnych i ponurych w niedzielę po południu wreszcie zaświeciło słońce. Po ogrodzie uwijały motyle korzystając z nektaru resztek cynii jakie w ogrodzie jeszcze kwitną. A ja oczywiście nie omieszkałam skorzystać z tej okazji, by pokazać jesienne już obrazki z ogrodu.
Dzisiaj wdzięczy się rusałka admirał.








Szczęście jest jak motyl: kiedy usiłujesz je złapać, zawsze wymyka ci się z rąk. Ale jeśli cichutko usiądziesz, to może samo do ciebie przyleci.
                                                                                                                            Nathaniel Hawthorne




_______________________

cytat pochodzi ze strony

12 komentarzy:

  1. Fajnie jest oglądać takie kwiaty....w kolorach...na pewno nie jesiennych....działają na mnie optymistycznie.....a motyle zawsze mnie fascynowały....widziałam ich dużo,ale przy moim pechu (albo aparatu nie miałam albo jak się ustawiłam to motyl powiedział mi - żegnaj.....) Wierzę ,ze mój motylek jeszcze gdzieś tam czeka ......na grażynkę...przecież chce aby wszyscy zobaczyli jaki jest piękny.......

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czeka, z pewnością czeka .....na Grażynkę dzięki, której zobaczymy jaki jest piękny.

      Usuń
  2. Jaki śliczny post! Od razu buzia się uśmiecha:) Uwielbiam zdjęcia motyli! Motyle to takie leciutkie piękno i tak krótkotrwałe.
    Słowa o szczęściu bardzo prawdziwe:) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. I szczęście i motyle są piękne, ale trzeba mieć cierpliwość...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Basiu trzeba mieć cierpliwość. Przez niecierpliwość bywa pozbawiamy się tego co nas miało czekać.......bo swoim sposobem przyspieszyliśmy bieg wydarzeń.

      Usuń
  4. Szczęście jest jak motyl... Dziękuję Ci za te słowa. Wczoraj do mojego pokoju wleciał motylek. Nie umiał znaleźć drogi powrotnej. Wzięłam go delikatnie na książkę i przeniosłam w sytronę okna. Piękny widok wolnego motyla :). Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja dziękuję za odwiedziny i miło mi, że czasem sprawie Wam trochę radości.

      Usuń
  5. Piękne ujęcia! :) Jeszcze nie jestem na tyle cierpliwa, żeby obserwować motyle. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja nie jestem cierpliwa, ale są takie dni, w których motyle potrafią długo na jednym kwiatku zmieniać pozycje.
      I ja to wtedy wykorzystuję stojąc z aparatem na balkonie.

      Usuń
  6. Natalio, pamiętam Twoje motyle z ubiegłego roku na różowych cyniach.
    Ten obraz pozostanie w mojej pamięci. Wyglądały zjawiskowo.
    Wyjątkowo ciepły obecny tydzień. Fruwają motyle a nawet i pszczoły.
    Kiedy dzisiaj wróciłam około 16-tej do domu, zamykając okna na futrynach zauważyłam setki biedronek. Dobrze, że w oknach są jeszcze siatki. W innym przypadku rozeszłyby się po całym domu.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tych zdjęć z motylami mam sporo, bo akurat cynie mam w ogrodzie pod balkonem. I ja, leniwa z natury, nie muszę za nimi biegać tylko fotografować, fotografować.... a bardzo lubię je zdejmować aparatem i cieszę się każdym bardziej udanym zdjęciem.
      U siebie jeszcze biedronek nie zauważyłam chociaż dzisiaj po biurku maszerowała czerwona. W poprzednich latach jesienią mieliśmy dużo i to głównie w łazience pomarańczowych.

      Serdeczności Ci zasyłam Łucjo.

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słowo.