środa, 26 listopada 2014

Jesienne bukiety.....


            Listopad dogania grudzień i ogród pustoszeje.  Ostatnie róże zostały ścięte i przez jakiś czas będą cieszyć nasze oczy już tylko w domu.
  



Jeszcze u nas śnieg nie pada, ale ziąb fatalny.... a ja mam wyjść z domu. Brrr....

Usłyszałam rano. 
Lubię Krawczyka a ta piosenka jest nastrojowa fajna na to co za oknem.





Dedykuję wszystkim co do mnie zaglądną dzisiaj i nie tylko...
Życzę dobrego dnia.

18 komentarzy:

  1. Aniu dziekujemy za przepiekna piosenke.O tym co za oknem lepiej nie pisac.Roze Twoje poprawily moj humor.Wiesz po czym ........AnnaR

    OdpowiedzUsuń
  2. Te róże na pewno poprawiają nastrój. Masz kolorowo w wazonie:)
    U mnie też szaro i buro, az się nie chce wychodzić z domu.
    Pozdrawiam i słoneczka życzę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na następne trzeba będzie poczekać dość długo....

      Usuń
  3. A ja się nie poddaję pogodzie i chandrze, bo zakwitł grudnik w kolorze fuksji i co na niego spojrzę, to się uśmiecham, czego i Tobie życzę. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też się staram nie dawać, ale jestem okropna meteoropatką i to mnie czasami dobija bardziej niż reumatyzm..moje grudniczek różowy też już rozwinął pierwszy pączek a te inne mają pączki....będą cieszyć...

      Usuń
  4. Tak, te róże poprawiły mój nastrój....ale ja także nie poddaję się...dzisiaj mimo szaro-burości byłam na długim spacerze....a Krawczyka lubię....od..zawsze więc z przyjemnością posłuchałam...dziękuję Ci Natalio...

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękne róże... ja już ścięłam dawno, trzeba czekać znów do wiosny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie w ogrodzie jeszcze kwitną krzewy różane....

      Usuń
  6. Pięknie wyglądają Twoje jesienne róże.
    Ja też wyciełam dosyć dawno. Cały ogród przygotowany jest już do zimy.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie mą też już robi porządki przed zimą stąd te bukiety, bo krzewy różane jeszcze kwitną.

      Usuń
  7. U nas jeszcze róże na rabatch kwitną i cieszą oko. Też się przymierzam do ścięcia, i do wstawienia ich do wazonu. Róże w listopadzie.... nie pamiętam, aby kiedykolwiek tak było :) A zdjęcia serwujesz cudnej urody i tak jakoś... przyjemniej się zrobiło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi gościć i oczywiście miło mi, że podobają się moje zdjęcia.

      Usuń
  8. Piękne róże, a u mnie za oknem tak ponuro. Ja także za chwilę wychodzę i też mi się nie chce:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj jest ponuro. Dzisiaj u nas po raz pierwszy w nocy pojawił się mróz i trzymał cały dzień.
      Dało radę krzewom różanym, które jeszcze kwitły.

      Usuń
  9. Taka pora niestety,że meteoropaci źle sie mają. Rozumiem Cię doskonale. Czas nadszedł, by pożegnać się z ogrodem i jego kolorami, ale każdy dzień przybliża nas do wiosny. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja meteoropatia ogromnie utrudnia mi życie. Trudno się do niej przyzwyczaić.
      Dzisiejszy całodzienny mróz pożegnał nas z ogrodem definitywnie. Ale do wiosny chociaż coraz bliżej to jednak dalekoooooo.
      Dziękuję za odwiedziny.

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słowo.