niedziela, 25 maja 2014

Haiku w ogrodzie.





 

Matsuo Basho - Kwitnące irysy


Kwitnące irysy
U moich stóp -
Sandały sznurowane na niebiesko.




 

 

   

Taniguchi Yosa Buson - Ciężki wóz 

Ciężki wóz

Przejeżdża dudniąc:
Zatrzęsły się piwonie.





________________________ 

Haiku zaczerpnięte z internetu.

Kolaże zdjęciowe z moich prywatnych zdjęć.

sobota, 24 maja 2014

Co na Dzień Dziecka.



          Zbliża się dzień naszych milusińskich : dzieci, wnuczków czy nawet już prawnuczków.
Doskonałym prezentem jest zawsze fajna książka. A tu ofert ciekawych jest ogrom i promocji zachęcających również.
I taką również oferuje księgarnia Matras :






      A ja mogę dodatkowo sprezentować dodatkowo 5 % rabatu na książki, który ważny jest do 6 czerwca br. To moje osobiste rabaty uzyskane za recenzje umieszczanie na stronie księgarni. Mam ich jeszcze kilka. Osoby chętne wystarczy, że podadzą w komentarzu  swój mail.

niedziela, 18 maja 2014

Spacerkiem po majowym ogrodzie - zapraszam.


           Wreszcie przestało lać i zaświeciło słońce. Deszcz w ogrodzie zrobił trochę zawirowania, ale ogólnie ogród się  zieleni a dzięki kwitnącym różanecznikom, trzykrotce, piwoniom, i irysom oraz cebulicy jest w nim uroczo. Nawet róże już mają pączki.
Ciepło wyciągnęło z uli sąsiada pszczoły więc oblatują kwiecie zbierając nektar na jego miód.
Zapraszam więc na spacerek po naszym ogrodzie, który tak dzisiaj rano w odsłonach wyglądał .



















 Fijołki wprawdzie przekwitły, ale zaścieliły rabatkę zielonym dywanem.
 A tu melisa poprzerastała sąsiadujący z nią krzaczek lawendy.


 Jak co roku zakwitł krzew, którego nazwy niestety nie znam.
 A i jaśmin już ma pąki.


 A tu trochę mizerne niezapominajki, o których tyle co roku mówił św.pamięci pan Zalewski, ten od pogody w radiu.

Po spacerze zapraszam do wysłuchania piosenki.


czwartek, 1 maja 2014

Rzymskie reeminiscencje.




                                        Trochę marcowej zieleni z Parku Villa Borghese.





          Pozdrawiam serdecznie w tę długą majówkę, którą ja jak zwykle spędzam w domu.