środa, 30 lipca 2014

Motyle lubią cynie.

a tu parka


            Końcówka lipca upalna bardzo, a podobno początek sierpnia będzie jeszcze bardziej.
Łatwo nie będzie. Jednak, gdy się pomyśli, że zima pewno w tym roku może  nadejść  wcześniej to ten upał staje się nieco mniej straszny.
Ostatnio zrobiłam sporo zdjęć w ogrodzie. Szczególnie lubię je robić motylom, które z kolei bardzo lubią nektar z cynii a co za tym idzie  na nich dłużej zabawiają i można robić im zdjęcia do woli. Jednak tylko zoomem, bo niestety nie da się blisko nich podejść. I dzisiaj kilka z nich wrzucam.

Cynie i motyle :











niedziela, 27 lipca 2014

To dla Was Anny, Anie, Anusie, byle nie Andzie.




       Troszkę spóźnione, ale za to bardzo serdeczne życzenia składam wszystkim Aniom, które do mnie zaglądają. Dla Was również był post wczorajszy na moim zaczytaniu.






Samych słonecznych dni nie tylko latem i realizacji marzeń, jeżeli takowe macie. 

wtorek, 22 lipca 2014

Brzoskwioniowe lato.



         Ogromnie mi brakuje czasu, by obskoczyć wszystkie swe blogi,  stąd ten jest zaniedbywany chociaż mam sporo tematów w zdjęciach, które czekają na upublicznienie.
Dzisiaj ot tak relaksowo, ogródkowo, bo to nie wymaga dużo nakładu pracy. W zapowiedziach pogodowych gdzieś tam nadchodzi deszcz, ale pogoda nadal upalna i duszna. A ja cały czas coś przetwarzam. Teraz owoce zaczną się mieszać z warzywami. bo już kiszę ogórki a wczoraj oberwałam fasolkę szparagową i będę ją dzisiaj słoikować. Pasteryzowana w lekkiej  słonej zalewie z odrobiną kwasku cytrynowego jest po prostu rewelacyjna. Mrożona przy takiej całkowicie wysiada. Dlatego nie mrożę, tylko wkładam do słoików, a później wyrzucam  na masło z bułka tartą i smakuje jak prosto z ogródka.
A zdjęcia będą brzoskwiniowe. Brzoskwinie już zjedzone - tylko zdjęcia je przypominają.

.






To drzewko brzoskwiniowe ma piękne, duże i smaczne owoce, ale miała to być odmiana  Inka, i niestety nie jest a wadą ich jest to, że pestka nie odchodzi, tak jak u Inki,  od miąższu.


Lato.......




wtorek, 15 lipca 2014

Lawendowy zbiór i coś więcej o lawendzie.


Mój  zbiór lawendy już się suszy na strychu. Jest go sześć wiązeczek





. Jeszcze nie wiem co z niej będzie, ale myślę o nalewce lawendowo-rozmarynowej :


100 g suszonych listków rozmarynu i 50 g suszonego kwiatu lawendy zalać spirytusem, tak by przykrył zioła. Trzymać w ciemnym miejscu przez 2 tygodnie. Odcedzić, rozcieńczyć pół na pół przegotowaną, chłodną wodą, rozlać do buteleczek z ciemnego szkła, zakorkować. Przechowując – chronić przed światłem.



A poza tym jak się okazuje lawenda ma ogromne właściwości lecznicze .

A to co znalazłam na ten temat na stronie "Ziołowy zakątek"
Aleksander Ożarowski w swojej książce Ziołolecznictwo, podaje szereg zastosowań leczniczych lawendy. Lawenda reguluję perystaltykę jelit i dróg żółciowych, przeciwdziała wzdęciom i bólom brzucha.  Wspomaga wydzielanie soku żołądkowego oraz hamuje nadmierny rozwój flory bakteryjnej. Wyciągi z lawendy mają działanie ogólnie uspakajające. Co więcej napar z kwiatów pomaga zwiększyć łaknienie – przydatne, gdy mamy w domu niejadka.

I na koniec książka jaką ostatnio sobie nabyłam z lawendą w tytule :






Lawendowe pola czyli jak opuścić miasto na dobre. Poradnik

Joanna Posoc

Poradnik dla tych, którzy chcą wyprowadzić się z miasta i zamieszkać na wsi.Fabularyzowana historia pierwszych wiejskich doświadczeń autorki. W książce znajduje się mnóstwo praktycznych porad: jak zbudować dom i stworzyć ogród, jak zbierać zioła i produkować z nich naturalne kosmetyki, jak zdrowo gotować z naturalnych składników, a wreszcie - jak uprawiać lawendę.


Joanna Posoch - założycielka Lawendowego Pola - największej w Polsce plantacji lawendy i gospodarstwa agroturystycznego, które szybko stało się kultowym miejscem na Warmii.

Zdjęcie książki i treść opisu pochodzi ze strony internetowej księgarni Matras.pl.

poniedziałek, 14 lipca 2014

Widziane z balkonu i malutka zgadywanka z nagrodą.


 Wczoraj był piękny dzień. Pogoda przejrzysta i ja tak sobie z aparatem po podglądałam z balkonu obłoczki na niebie tym razem.

A o to efekty :







Ale nie tylko obłoczkom robiłam zdjęcia. Zgadnijcie komu jeszcze?



Kto pierwszy zgadnie dostanie w prezencie naszyjniczek w kolorze lata z elementami szkła i szkła weneckiego. Sama wykonałam.



piątek, 11 lipca 2014

Na gorąco chociaż nie ze słońcem w roli głównej.



    Ależ się rozpadało. Zanosiło się, zanosiło, zrobiło duszno i z nieba zaczęły się wylewać strugi deszczu.

Udało mi się zrobić kilka zdjęć ogrodu w deszczu a o to one :








                    Tak woda wylewa się z rynny.












Na koniec kilka deszczowych piosenek.





 Na dworze mam teraz ulewę.



środa, 9 lipca 2014

Na liliowo chociaż w kolorze pomarańczy.




         Mój mąż jest wielki miłośnikiem lilii toteż od jakiegoś czasu coraz więcej ich  w ogrodzie mamy. Jest ich sporo i w różnych kolorach, ale jak na razie kwitną i odurzają wprost zapachem te własnie pomarańczowe. I dzisiejszy post jest własnie liliowy, chociaż w kolorze głównie pomarańczowy.














wtorek, 1 lipca 2014

O ćwierkających wróbelkach.

   To są nasze budki dla ptaków, które mąż zrobił wykorzystując wystające a nieczynne części poprzednich spustów wody ze stropu zanim założono na nim dach.




W jednej z budek założyła gniazdo para wróbli. Druga jakoś nie znalazła amatorów, chociaż różne ptaki do niej zaglądały.
W tej zasiedlonej było głośno po jakimś czasie aż nagle się uciszyło, bo młodzież ją zaczęła opuszczać i teraz pojawia się na dachu i wszędzie jej pełno, nawet na balkonie. Od rana słychać ich ćwir, ćwir a później znikają i robi się cicho..









A to moja szałwia kwitnąca.


Kończąc post tym razem prezentuję ciekawy poradnik ogrodniczy



ZMIEŃ SWÓJ OGRÓD TW

Hanna Masternak, Anna Kulikowska


Książka "Zmień swój ogród" to jedyny poradnik na rynku pokazujący, jak szybko i niewielkim kosztem zmienić fragment ogrodu. Zawiera 50 projektów rabat do niedużego ogrodu.
Są wśród nich m.in. rabaty: na trawnik, pod okno, nad wodę, przy tarasie, narożne, kolorowe, wiosenne i letnie, ziołowe, warzywne, wiejskie i nowoczesne. Oprócz szczegółowych planów i rzutów perspektywicznych książka zawiera porady, jakie założyć rabatę, jakie rośliny dobrać i jak gęsto je posadzić, by szybko utworzyły gotową kompozycję. Rośliny zostały dobrane do warunków panujących w polskich ogrodach.