poniedziałek, 22 września 2014

Lato odeszło jesień powitała nas deszczem.



   Lato już  za nami. Wczoraj jeszcze po porannej burzy i deszczu  dzień był w miarę jasny.
Dzisiaj zaczął się ciemnościami, silnym deszczem i wiatrem. I na razie mimo iż deszcz przestał padać jest pochmurno bardzo.



 Ale nic mi nie poprawia tak nastroju szybko jak dobra piosenka chociaż deszczowa :


Lato zafiniszowało przekazując w objęcia jesieni nasz ogródek. Tak wyglądała w nim końcówka lata.
Motyle w ostatnich dniach były bardzo aktywne i latały po ogrodzie  jak małe samoloty, i było ich dużo więcej niż wcześniej. Czyżby wróżyły nadejście złej pogody, która i nie pozwoli na "nektarowanie:"
 


Na koniec gość, który zawitał do naszego ogrodu. Pierwszy raz się zdarzyło, by odpoczywał na ziemi .



Niech tydzień, który się nam zaczął przyniesie nam wiele dobrego.

środa, 17 września 2014

Grzybobranie i leśne migawki.



            Ależ mnie tu dawno nie było. Brak czasu nadal mnie jednak ogranicza. Chciało by się to i to zrobić, tu i tam zaglądnąć i jeszcze poczytać a doba ma tylko 24 godziny.
W poprzednią niedzielę byliśmy po raz drugi w tym roku na grzybach. Niestety efekty za każdym razem mieliśmy dość mizerne, gdyż chyba wilgotna  pogoda sprawia, że robaczywieją one  na potęgę.










Ten okaz sama wypatrzyłam. Ale byłam z siebie zadowolona, bo w sumie sama tylko dwa grzyby znalazłam.
Wyżej owoce kaliny a niżej ostrężyna z jeżynami, która sprawia, że wędrówka lasem jest bardzo uciążliwa.




W dole maleńki fragment jeziora Czchowskiego.




               Na koniec nasze zdobycze. Niewiele, ale kilka sznureczków zrobiłam i pewno już są ususzone.