środa, 7 stycznia 2015

Niezimowo i zimowo.........



          Wczoraj zakończyliśmy szczęśliwie czas Bożo Narodzeniowy. Za oknem zima; biało i ziąb.....mróz niestety prawie, że siarczysty więc szans na zdjęcia zimy na razie mam małe, bo palce mi marzną mocno i szybko a poza tym trochę się  przeziębiłam i katar zaczyna mi dokuczać więc lepiej nie wychodzić z domu, jak się nie musi.
Aby jednak ożywić ten blog, na którym jakoś mało ostatnio bywam wrzucam trochę zdjęć z letniego wypadu do Tropia nad jeziorem Czchowskim. Kościółek już był pokazywany więc dzisiaj trochę wody i brzegu, i tego co na nim rosło :




 Pozdrawiam wszystkich cieplutko i dziękuję za wszystkie komentarze z życzeniami Świątecznymi i na Nowy Rok.

Niech ten 2015 będzie dla nas wszystkich pomyślny i bogaty we wrażenia oczywiście ciekawe i pozytywne.

A teraz zimowo......

12 komentarzy:

  1. Gdy za oknem biało.....i mroźno...z wielką przyjemnością przenoszę się...nad jezioro Czchowskie.... z przyjemniejszej pory roku....a za zimową piosenkę dziękuję-pasuje i do tego co za oknem ......i do stycznia 2015 ......

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło rzucić okiem na miejsca, które się widziało.
      Sama nie tak dawno odkryłam te piosenkę.

      Pozdrawiam Cię Grażynko.

      Usuń
  2. U Ciebie tak cieplutko, zielono a tu za oknami mróz i zima. Dzień ładny bo słoneczny.
    Zdrowiej, pozdrawiam serdecznie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. Cieplutko i zielono na zdjęciach a za oknem jak pisałam też biało i mróz.....
      Dziękuję Basiu za odwiedziny.

      Usuń
  3. Zimy u Ciebie nie widać, ale może to i lepiej. Wszystkiego dobrego i zdrowia życzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. TYlko na zdjęciach. Za oknem biało i mróz i to duży...tylko ja go nie odczuwam, bo mąż pali a ja spokojnie sobie siedzę w domu.
      Miło, że wpadłaś do mnie.....

      Usuń
  4. Natalio, zdrowiej. Masz rację, lepiej nie wychodzić z domu. Szybciej minie przeziębienie.
    Nie lubię zimy i dlatego z wielką przyjemnością oglądam właśnie takie zdjęcia.
    A za oknem jest śnieżnie i mroźno. Nie zrobiłam ani jednego zimowego zdjęcia.
    Na dwa tygodnie uziemił mnie w domu upadek i skręcenie kostki.
    Pozdrawiam serdecznie:)
    Na szczęście schodzi już opuchlizna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że to na razie delikatne przeziębienie nie zamieni się w nic bardziej nieprzyjemnego.
      A to Tobie należy współczuć....

      Pozdrawiam ciepło.....

      Usuń
  5. Z przyjemnością ogląda się takie zdjęcia:)
    Dziękuję za życzenia:) Tobie też zdrówka, może zrobisz Sobie grzańca! Ja jak wpadłam do stawu, byłam w nim z pół godziny zanim sie uratowałam, po przyjściu do domu zrobiłam grzane wino.
    Szklankę wina zagotowałam, dodając co półtorej minuty goździki, 1/5 łyżeczki cynamonu i kardamonu. Po 1/5 minuty zalewamy szklanką zimnego wina, które schładza. Wypijamy po przecedzeniu. Ja wypiłam i poszłam do łóżka. Rozgrzałam się od wewnątrz i nie rozchorowałam się:) Spróbuj, a nóż pomoże:) Buziaki zostawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Herbatę z malinkowym sokiem i mleko z czosnkiem miodem sobie aplikuję, bo winka z pewnych względów w naszym domu teraz się nie pije....a chętnie bym grzańca wypiła.

      Usuń
  6. Bardzo ładne krajobrazy. Dobrze popatrzeć na nie w zimowy wieczór.
    Jeszcze raz wszystkiego najlepszego na Nowy Rok:)

    OdpowiedzUsuń
  7. A jak pięknie i zielono, tęskno mi za tym...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słowo.