czwartek, 19 marca 2015

Alpaki nad Dunajcem.....


         Gdy czytałam post Ani i oglądałam jej zdjęcia z alpakami z mojej niepamięci wyszedł fakt, że ja przecież też mam zdjęcia tych zwierząt, których hodowla znajduje się w niedalekim naszym sąsiedztwie.
       Idąc bowiem pewnej słonecznej lutowej niedzieli na spacer, ten z którego pochodzą zdjęcia Dunajca, przechodziliśmy koło tej hodowli i cyknęłam kilka zdjęć, ale z daleka, gdyż nie chciałam zwierząt denerwować swą nachalnością.....może kiedyś podejdę bliżej. To dość już spora hodowla, w której pojawiły się już śliczne młode alpaczki, które nakryto czapraczkami, widocznie by nie marzły w zimie. 

                                      Oto one :




7 komentarzy:

  1. Widzialam. widzialam na wlasne oczy.Przepiekny widok.:)AnnaR

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne:) To białe maleństwo, w czerwonym "kubraczku" przesłodkie:)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  3. Urocze kubraczki mają, a jakie miny...
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sliczne! Maleństwa ubrane w piękne kubraczki. Wiesz, podobno i w tej hodowli koło mnie, też urodziły się maleństwa:) Alpaki stają się zamiennikami owiec:))) Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ojej, pierwszy raz słyszę o tych zwierzętach. To chyba jakieś zoologiczne nowości z dalekiego świata:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zamiast owiec alpaki......a gdzie nasze owce?
    Dawniej w każdym gospodarstwie były a górale mówili, że "kto ma owce ten ma co chce" ...a dzisiaj mamy alpaki krainy gdzie Andy królują....

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne zwierzęta. Szkoda, że wypierają nasze owce.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słowo.