wtorek, 3 marca 2015

Gdzieś w Rzymie.....

    

                  Za oknem mamy dzisiaj od rana kalejdoskop pogodowy świadczący wyraźnie o tym, że w "marcu jak w garncu". 
Obraz za oknem zmieniał się wielokrotnie, by teraz wreszcie rozświecił się blaskiem słońca, które jeszcze przed zachodem cieszy wzrok i grzeje mi przez okno.... A ja wspominam ubiegłoroczny marcowy pobyt w Rzymie i wrzucam zdjęcie, które wędrując ulicami Rzymu zrobiłam, ale
nie wiem co to za budynek z tymi trzema jakby sygnaturkami. Nie jest to z pewnością kościół ani kaplica, ale z pewnością  jakiś budynek związany z działalnością kościoła katolickiego.





A może ktoś podpowie........ 


 

4 komentarze:

  1. U mnie podobna huśtawka pogodowa:) Piękne zdjęcie, niestety nie znam za dobrze Rzymu ...
    Pozdrawiam serdecznie i bardzo dziękuję za miłe odwiedziny i ciepłe komentarze:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Migawki z zalanej słońcem rzymskiej uliczki, aż wzbudzają zazdrość. U mnie za oknem padał grad, a później znów słońce. Ale do wiosny prędko dni lecą i to jest optymistyczne! Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Rzymska uliczka zalana promieniami słońca, tak, jestem zdecydowanie na tak.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pogoda u mnie taka sama, czekam na ciepełko takie, jak w Rzymie...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słowo.