niedziela, 22 marca 2015

Kot........



          Ja kota jeszcze nie mam, ale za to nasz ogród odwiedzają koty. Ten właśnie wczoraj wylegiwał się w słońcu na mojej grządce. Kot ładny, duży i te niesamowite... żółte ślepka, którymi się wpatrywał we mnie, gdy z balkonu robiłam mu zdjęcia...





  

"Chciałem powiedzieć (…) że na tym świecie jest chyba coś, dla czego warto żyć.
Śmierć zastanowił się przez chwilę.
KOTY, stwierdził w końcu. KOTY SĄ MIŁE".


                                              Terry Pratchett, Czarodzicielstwo

_______________________

Cytat pochodzi ze strony 


14 komentarzy:

  1. Jaka szkoda, że Pratchett nic więcej nie napisze, trzymaliśmy za niego kciuki całą rodziną, nieodżałowana strata.
    Twoje zdjęcia z każdym postem piękniejsze.
    Pozdrawiam serdecznie.:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny kot! Te oczy hipnotyzują. Kocham kotki, ale też ich nie mam, mam tylko kocich sąsiadów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wpatrywał się we mnie tymi niesamowitymi ślepkami......

      Usuń
  3. Gdy tylko zobaczyłam to zdjęcie, przyszedł mi na myśl ten cytat, który potem przywołujesz... i proszę.
    Strasznie zasmuciło mnie odejście T.P. - można wiedzieć, że ktoś choruje, można się spodziewać, a jednak w niczym ostatecznie to nie pomaga...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż, na każdego przychodzi czas, kiedy trzeba odejść ...znanych i lubianych się tak łatwo nie zapomina....

      Usuń
  4. Ja też "mam" swoje koty ogrodowe i koty w rodzinie.
    Podpisuję się pod komentarzem Celi - Twoje Zdjęcia to coraz wyższa półka. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi Elu, że tak sądzisz.....tylko nad blogiem się już od dłuższego czasu zastanawiam....nie mam czasu na prowadzenie dwu blogów.....

      Usuń
    2. Aniu - nic na siłę, przecież wiesz.
      Pozostaw sprawę czasowi, aż sama dojdziesz do tego jaką formę blogowania wybrać. Czy dwa blogi, czy jeden wspólny, czy jakiś inny - nowy.

      Usuń
  5. Sympatyczne ma pysio :) W oczach widać skupienie i zdziwienie i chyba trochę smutku i zmęczenia...Pewnie kolejna kocia bieda, niczyja...Ale sesję mu piękną zrobiłaś:)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  6. To masz fajnego "modela" ,a jaki przygotowany do tej roli,raz oczka szeroko otwarte,raz zamknięte...coraz bardziej podobają mi się koty,a nawiasem mówiąc wcześniej.....niezbyt ..ale pewnie dlatego ,że trafiałam na wg mnie "wredne" może ktoś się oburzyć ,ale takie też są....a tak w ogóle to cieplejszych dni,bo dzisiaj w Dukli wyjątkowo niesympatycznie-ale tylko jeżeli chodzi o pogodę...

    OdpowiedzUsuń
  7. Prześliczny kotek. Mam nadzieje, że ma swój dom a do Ciebie przyszedł bo mu się tutaj spodobało.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słowo.