środa, 18 marca 2015

Krokusy i wprawki fotograficzne.......


             

          Wczoraj był wyjątkowo piękny dzień, słoneczny i ciepły. Do południe wykorzystałam więc do wprawek fotograficznych wykorzystując rady Adrianny, której zdjęcia mnie zachwycają.
A w tym celu wykorzystałam krokusy i pszczoły, które jak zauważyłam omijają żółte kwiaty...najwyraźniej ich nektar ich nie przyciąga, wolą nektar z liliowych i fioletowych. Trafiła mi się też i muszka..

          Nie są to jeszcze dobre zdjęcia, ale lepsze niż te, które do tej pory robiłam..Tak przynajmniej mi się wydaje.....





             Życzę wszystkim do mnie zaglądającym dużo słońca w kolejnych dniach tygodnia.


25 komentarzy:

  1. Mnie się te zdjęcia bardzo podobają. Serdecznie pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi Basiu....dziękuję za odwiedziny i dobre słowo....

      Usuń
  2. Nie znam się na fotopstrykaniu, ale z całą pewnością wiosna na Twoich fotkach zachwyca ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Twoje krokusy są cudowne. Wiosna!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakie piękne krokusy! Moje dwa wyglądają jakoś smutno przy tych Twoich :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie w tym roku dopiero tak się rozrosły.....w przyszłym jak dotrwamy będzie ich jeszcze więcej....

      Usuń
  5. Natanno, żaden ze mnie fotograf, jeśli czasem udaje mi się zrobić zdjęcie, które mi się podoba to tylko metodą prób i błędów i zawsze bardzo mi miło, że te moje fotograficzne wprawki komuś się spodobały. Ale czy "próby i błędy" to nie jest wspaniała metoda? Najważniejsza w fotografowaniu jest pasja, tak sobie myślę, cierpliwość, ciekawość świata. Nie masz pojęcia z jaką radością oglądam Twoje zdjęcia - nie tylko dlatego, że są piękne (bo są! szczególnie te z pszczołami), ale też dlatego, że widać w nich pasję obserwowania przyrody, radość z uczenia się nowych rzeczy. Seria zdjęć z pszczołami jest naprawdę dobra - a w dodatku to wcale niełatwe fotografować takie ruchliwe stworzenia :-) Teraz to już byłaby kwestia obróbki, jakiegoś może wyostrzenia i naprawdę sama uznałabyś - widząc je u kogoś - że to świetne zdjęcia. Do obróbki zdjęć absolutnie Cię nie namawiam, bo ani nie znam się na tym, ani nie uważam za konieczne i bardzo lubię takie naturalne zdjęcia - jedynie zwracam Twoją uwagę na fakt, że "piękne" zdjęcia, które widzisz u innych powstają już często w programie graficznym z materiału, który nie różni się od tego, jaki posiadasz Ty czy ja. .
    Gratuluję i dziękuję za dobre słowo :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może fotografem a nie jesteś, ale właśnie w Twoich zdjęciach widać duszę, tę głębię jakiej ja nie mogłam w swoich odnaleźć.
      Dlatego jestem wdzięczna za słowa podpowiedzi a teraz za miłe pod adresem moich zdjęć...

      Usuń
  6. Aniu :) - pięknie wyszły te wprawki.
    Mam pytanie (jakoś nie doczytałam na blogu) - jakim aparatem robisz zdjęcia? tzn. czy to zwykły automat, czy lustrzanka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam Elu zwykły automat,Canon - dostałam od syna w prezencie, ale do tej pory jeszcze nie wykorzystuję nawet jego możliwości.
      Dzięki Adriannie zaczęłam nareszcie robić zdjęcia używając przysłon.

      Usuń
    2. Właśnie ja też mam taki zwykły Canon (już od kilku lat), ale jeszcze nie zabrałam się za instrukcję do niego :) Jakoś mnie odrzuca ta gruba książka w wielu językach. Ale chcę się zmusić, bo zdjęcia mi coraz gorsze wychodzą.

      Usuń
    3. A ja nie mam instrukcji, bo aparat był kupowany w Irlandii i tak intuicyjnie się nim od lat posługuję, ale ta zabawa z przysłonami jest interesująca....a nie tylko "auto" i daje efekty.
      Toteż używam teraz AV..jest jeszcze do zbadania TV, który jak kiedyś zauważyłam jest idealny do zdjęć robionych w TV.

      Usuń
  7. Praca czyni mistrza! Metoda prób i błędów jest najlepszą metodą. Ja też mam Canona, lustrzankę i często zdjęcia nie wychodzą takie jakbym chciała, bo nie taką nastawiam przesłonę. Przy dużym nasłonecznieniu przesłona powinna być mała, czyli ustawiasz większą wartość liczbową:) AV- to jest automatycznie ustawiona przesłona i sam aparat dobiera Ci czas. TV- odwrotnie czas stały , a przesłona dobierana automatycznie. Ale możesz sama regulować przesłonę i czas.
    Ja TV używam gdy robię biegnące zwierzę, albo używam flesza. Ale trzeba próbować, bo wszystko zależy od oświetlenia. Nie wiem czy troszkę podpowiedziałam:) Zawsze możesz w internecie poczytać, a nawet znaleźć instrukcję do aparatu. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie napisałam najważniejszego, zdjęcia śliczne, te pszczółki urocze:)

      Usuń
    2. Dziękuję Aniu. Każda rada jest bezcenna. Nie będę już tak po omacku szukać wykorzystując Wasze podpowiedzi.....
      Instrukcję znalazłam, ale ja tak nie lubię czytać instrukcji...ha,ha...wolę praktyczne ćwiczenia....

      Miło mi, że zdjęcia Ci się podobają...

      Usuń
  8. Natalio,Twoje zdjęcia są cudne,nie powinnaś być taka skromna. Krokusy i pszczółki...tak już wiosennie się zrobiło.
    Tobie też życzę pogodnych ,miłych dni ,które ..nadchodzą..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się Grażynko....a ja, że moje zdjęcia będą coraz ciekawsze....

      Usuń
  9. Zdjęcia pięknie wyszły:) Ja niestety wciąż "cykam" aparatem w smartfonie, więc bywa różnie....
    Pozdrawiam ciepło :) Cudne krokusy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoje zdjęcia "cykane" smartfonem są klimatyczne....

      Usuń
  10. Piękne zdjęcia, uwielbiam taką pasję i zacięcie i fakt, że ciągle się uczymy czegoś nowego.Super.
    Pozdrawiam wiosennie.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się lubię uczyć, bo wtedy nie czuję swojego wieku.....

      Usuń
  11. Piękna wiosna u Ciebie. W Twoich stronach zawsze jest cieplej niż u nas. Dzisiaj w nocy tutaj padał śnieg:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, że u nas w tym roku wiosna wcześniej przyszła...nie zawsze tak jest....

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słowo.