środa, 22 kwietnia 2015

Miłość szpacza..........

               
                               A może jednak nie.


Na gorąco......z porannych obserwacji. Przywoływał, przywoływał i wreszcie przyleciała a mnie się udało je zdjąć razem. Tak sądziłam
a tu się okazuje...ktoś mi to uświadomił, że to nie parka tylko dwa samczyki w szatach godowych.....no i masz. Już nic nie wiem co się wokół tej naszej budki dzieje....




Czy te szpaki poniżej to para, która zrobiła gniazdko w naszej budce na orzechu? Nadal nic nie wiem...musiałabym je jakoś zaznaczyć...tylko jak?...ha,ha...

Spójrzcie na to zdjęcie w powiększeniu co jeden ze szpaków ma w dziobie....


A tu proszę jakie piórko dźwiga....


Cały czas jeszcze gniazdo jest w budowie  a ja myślałam, że samiczka już wysiaduje jajka, bo często długo siedziała w budce. Trudno je wyczuć. Ale okaże się .....z czasem.




6 komentarzy:

  1. Świetna fotka, gratuluję:)

    OdpowiedzUsuń
  2. A to szpaki, trzeba się nad nimi zastanowić:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Natalio,spowodowałaś to ,że jak mój mąż twierdzi "zakręciło mnie"...słyszę śpiew ptaka i już zadzieram głowę...i oczywiście kończy się tym.....nic nie widzę,nic nie widzę....chociaż okulary mam na nosie....Myślę,że przerzucę się na coś większego.....a ptaszki będę oglądać tylko np. u Ciebie...bo pokazujesz je wspaniale ,w pełnej krasie....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo ja mam tak samo.....jak tylko słyszę śpiew pędzę na balkon....
      Ale przy okazji uczę się rozpoznawać przynajmniej te ptaki, które zaglądają do naszego ogrodu.
      Często się mylę, ale inni wyprowadzają mnie z błędu i to jest fajne....

      Usuń
  4. Samczyki , czy parka nie zmienia to faktu, że ujęcia śliczne:)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale fajnie! Masz co obserwować. Przyroda jest taka piękna!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słowo.