czwartek, 7 maja 2015

Bociek na gnieździe i na łące......


       Te kilka zdjęć, które dzisiaj pokazuję zrobiłam 23 kwietnia. Na pierwszych z nich jeden z bocianów zrobił sobie przerwę w wysiadywaniu jajek na gimnastykę. Mile mnie zaskoczył i ucieszył wówczas fakt, że po tej gimnastyce, która udało mi się sfotografować bocian usiadł na gnieździe. Bo to znaczyło, że będą młode bociany...ciekawa jestem ile ich będzie. Mam nadzieję, że się dowiem, ale łatwo nie będzie, bo nie mam do gniazda dostępu, gdyż gniazdo jest na prywatnej posesji.


 Tego samego dnia po południu bocian, nie wiem który, ale odnoszę wrażenie, po delikatności budowy, że może to bocianica odwiedziła łąkę przed naszym domem. Jak na razie tylko raz się do zdarzyło. Widocznie latają po pożywienie gdzie indziej...może na mojej łące nie ma tego czym się żywią. Ale liczę na to, że później pojawią się obydwa, gdy trzeba będzie karmić młode.....








A ty, boćku stary,
Piórek masz do pary;
Żaby je liczyły w błocie,
Naliczyły cztery krocie.


                                            Maria Konopnicka
                                            








10 komentarzy:

  1. Bocianów to Ci szczerze zazdroszczę. W naszej okolicy sporo ptactwa, na ogrodzie mamy gniazda kosów i rudzików, ale boćka nie ma... Śliczne fotki:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mój ukochany ptak! Piękne zdjęcia Ci wyszły.

    OdpowiedzUsuń
  3. Malownicze są i zdjęcia i boćki.
    Pozdrawiam.:)

    OdpowiedzUsuń
  4. U nas w Dukli,co roku przylatywały bociany ,"domek" miały na kominie na budynku muzeum....nie wiem dlaczego ,ale jakby w tym roku obraziły się....na coś,albo na kogoś.Szczerze mówiąc zgadzam się z nimi też bym się obraziła na takie kiepskie "porządki".....Dobrej nocy Natalio....

    OdpowiedzUsuń
  5. Slicznie uchwyciłaś gimnastykę boćka. To takie piękne ptaki i zawsze mi się kojarzą z naszym krajem:))
    W mojej wsi są trzy gniazda i zasiedlone:) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne zdjęcia! Wspomnienie dzieciństwa... Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale super!! Tak blisko bociek :)! Ja w tym roku tylko z daleka widziałam, muszę podejść na pobliską wieść, może w przyszłym tyg spotkam boćki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudowna seria zdjęciowa. Zazdroszczę Ci takiego miłego widoku.
    Pozdrawiam serdecznie:)*

    OdpowiedzUsuń
  9. Miło mi, że mnie odwiedziłyście, i że spodobał się Wam nasz czchowski bocian....

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słowo.