sobota, 9 maja 2015

Nietypowo .......poezja...


                        
           Dzisiaj, gdyby żyła miałaby  80 lat Halina Poświatowska. W związku z tym, że na blogu czytelniczym wrzuciłam dzisiaj post o przeczytanej książce to dla uczczenia rocznicy jej urodzin zamieszczę tu jej piękny, wiosenny wiersz :



 miałam tylko nieco wiosny w palcach...


miałam tylko nieco wiosny w palcach
wiatru we włosach
uśmiech
rozsypany cienkim dreszczem
po wodzie
byłam biedna

więc Krezus
przyszedł ubrany w fiolet
i sypnął złotem
z przepastnych otchłani nieba

milion gwiazd
zatańczyło
pod bzowym pniem
wzięłam gwiazdy
do zielonej sukienki
przyszpiliłam żeby świeciły

noc była ciepła i miękka
więc kiedy mnie ujrzałeś
ubraną w noc
stanąłeś
olśniony tym bogactwem
powiedziałeś głucho
kocham cię
powiedziałeś -
kupiłam miłość
za milion gwiazd
nieba




_____________________________
wiersz zaczerpnęłam ze strony 

10 komentarzy:

  1. Piękny wiersz i piękne uczczenie urodzin niezrównanej poetki. A u mnie jakby dopełnienie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już post widziałam, ale nie miałam jeszcze czasu go przeczytać...

      Usuń
  2. W maju uwielbiam "Rwanie bzu" Tuwima. To tak w nawiązaniu do zdjęć, które umieściłaś ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że nie znałam tego wiersza. Nieraz szukam pod soje zdjęcia jakiegoś odpowiedniego a nigdy na niego nie trafiłam.
      Jest idealnie majowo-bzowy...dziękuję za podpowiedź...

      Usuń
    2. Uwielbiam go. Jest taki zmysłowy, że nie mając pod nosem bzu można go poczuć.

      Usuń
  3. Piękny wiersz i piękny bez...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękne bzy i wspaniały wiersz.
    Pozdrawiam serdecznie:)*

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystko jak najbardziej trafione, Natalio.....O bzach myślę bardzo cieplutko..przed naszym blokiem mamy i fioletowe i białe właśnie zaczynają kwitnąć...A co do wierszy ...o bzach to ostatnio mi wpadły 2 -jeden to Zygmunta Różyckiego "Bzy", i "Bez pięciolistny" Franciszki Arnsztajnowej (nawet wcześniej nie słyszałam o tej poetce)...
    Wypada więc "bzowo-kwiatowo" pożyczyć.....Ci dobrej niedzieli....u nas deszczowo......

    OdpowiedzUsuń
  6. Sliczny wiersz, Poświatowska tak uroczo i lekko pisała. Lubię jej wiersze, choć przyznam, rzadko do nich zaglądam.
    Bzy to maj, mam bzika na punkcie bzów:) Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Miło mi, że wiersz przypadł Wam do gustu.
    Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słowo.