czwartek, 14 maja 2015

Ptaki w naszym ogrodzie......






           


           Ogród  przekwita i rozkwita wciąż nowymi kwiatami ciesząc moje oczy i radując serce.


 
Szpaki, które zaanektowały budkę zaraz po jej powieszeniu spodziewają się młodych i już niedługo zrobi się w niej głośno. 




Wróbelek się napracował budując gniazdko, ale chociaż ćwirzył i ćwirzył przed nią uparcie i głośno niestety nie udało mu się przyćwierkać "dziewczyny", która zechciałaby w tej "budce" założyć z nim wspólne gniazdo i obdarzyć go młodym "pokoleniem". Powtórzyła się sytuacja z poprzedniego roku. Obok w identycznej para się zagnieździła a w tej nie. W tym roku niestety budki nie spełniły wróblich i naszych oczekiwań. Co z przykrością przyjmujemy.





Te jajeczka w tym misternie uwitym gniazdku w koronie świerka nie bardzo wiem jaki ptaszek złożył .







Wydawało mi się, że są to jajeczka  trznadli, które miały również gniazdko na świerku przed oknami mojego pokoju z komputerem. Piszę miały, bo niestety sroka z gniazda u naszej sąsiadki je zlikwidowała. 

Na gniazdku siedzi cierpliwie ptaszek, ale trudno mi stwierdzić jaki chociaż jego widoczny na zdjęciu  łepek przypomina trznadla. Mam nadzieję zobaczyć ptaszki, gdy się wyklują.


A moje wątpliwości wynikły z tego, że w tamtej okolicy pojawia się inny ptaszek, którego jeszcze nie rozgryzłam.


Wydaje się, że to piegża, ale jego  śpiew, który brzmi jak mi się wydaje mniej więcej tak :






wskazywałby na piecuszka.


I koniec na dzisiaj ptasiego posta.  Pozdrawiam wszystkich do mnie zaglądających bardzo serdecznie i życzę dobrej końcówki tygodnia.

12 komentarzy:

  1. U mnie przed oknami na drzewach są 3 budki, 2 zamieszkałe, już są młode, stoimy z mężem w oknie i obserwujemy, pracują bardzo, cały czas coś znoszą...piękna jest ta wiosna...pozdrawiam cieplutko...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ogromna przyjemność móc słuchać śpiewu ptaków od wczesnego rana i patrzeć jak się uwijają wokół swych budek....

      Usuń
  2. Sądziłam, że tylko u mnie panoszą się sroki. To są bardzo agresywne ptaszyska.
    Nie mam pojęcia w jaki sposób dostały się do szpakowego gniazda. Zabiły szpaka i szpakową a jajka wyjadły.
    Nie mam pojęcia jakie ptaszki odwiedzają Twój ogród. Znam kilka ptaszków; kosy, szpaki, sikorki, wróbelki, dzwońce, grubosze...
    Pozdrawiam:)*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sroki to chyba wszędzie się panoszą.
      My też się o szpaki boimy, bo zaraz w pobliżu mają one gniazdo.
      Jak się mi uda zrobić zdjęcie z bliższej odległości to tego ptaszka rozgryzę...

      Usuń
  3. Lubię ptasie opowieści:) To chyba trznadel, ten na drucie trudno zidentyfikować.
    U mnie też sporo różnych gatunków śmiga w krzakach:) Lubię je obserwować. Mam też, drugi już, miot małych kaczuszek!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trznadel to ten wyżej pod jajkami, bo to chyba jego już młode, bo się już wylęgły. Może jutro uda mi się je zdjąć aparatem.

      Natomiast ten niżej to chyba z rodziny pokrzewkowatych....zaczynam pomału się orientować kto nas odwiedza.

      Usuń
  4. Ha! Ja jak zaczęły pojawiać się u mnie różne ptaki (tzn jak zaczęłam w domu przebywać, kiedy one przylatują ;))to zaczęłam po necie szperać żeby wiedzieć z kim sąsiadujemy. Oprócz srok (przynajmniej 8) mamy całe mnóstwo szpaków (nad czym ubolewa sąsiad, a właściwie jego czereśnia), mieszkają też kosy, sójki, pliszki, kwiczoły, para zielonych dzięciołów, a ostatnio przed bramą na ziemi stał (siedział?) dudek a ja stałam jak oczarowana, bo pierwszy raz na żywo go widziałam, niestety przez szybę samochodu tylko...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz cały ptasie "radio". Zazdroszczę, ale mam nadzieje, że i u nas ptaków różnych będzie coraz więcej...

      Usuń
  5. Natalio,postanowiłam ,że będę podziwiać ptaki i to wszystko co masz w swoim ogródku ,ale nie będę już je rozpoznawać. Dla mnie każdy ptaszek (prawie )jest piękny,a ja sama przez ostatnie dni jestem na etapie mniszka i pędów sosny (będą syropki dla całej rodzinki)....miłego dnia Ci życzę,dzisiaj zimnej Zośki więc tylko może być lepiej,cieplej...

    OdpowiedzUsuń
  6. Bez świergotu ptaków wiosna byłaby bardzo smutna.
    Pozdrawiam.:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słowo.