wtorek, 28 lipca 2015

Totalna kocia aneksja.....



       O! Jak dawno mnie tu nie było......ale może chociaż przez chwilę pojawiać się będę częściej.

      W naszym domu pojawiły się nowe lokatorki ... te oto dwie kocie siostrzyczki ......To pierwsze koty w naszym domu po wielu, wielu  latach. Mamy z nimi bal, że ho, ho!!! Pilnowania! co nie miara, bo inaczej kwiatki lecę z okien, lub odbywa się grzebanko w donicach dużych kwiatów. A mam ich sporo i na parapetach i na podłogach. Tygrysek / mimo, że kociczka to jednak Tygrysek / i Białaska uwielbiają nasze biurko od komputera. Tu się spaceruje, śpi i stąd się robi wypady na okno. Jak nie na biurku to można przecież jeszcze na poduszce, na krześle. A pani niech sobie dostawia taboret jak chce siedzieć przy komputerze. A co!








Nie tylko biurko komputerowe jest zaanektowane.....krzesło też.... 




Miłego tygodnia życzę każdemu, kto do mnie zaglądnie a szczególnie blogowym przyjaciołom.

14 komentarzy:

  1. Cudaśne kociaki! Ta poza śpiącej kotki z 5 zdjęcia jest świetna!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ona tak lubi spać, jak małe dziecko. Ja tak lubiłam spać dokąd mi stawy na to pozwalały....

      Usuń
  2. Ojej gratuluję ci tego kociego szczęścia. Kocham koty ale nie mogę ich mieć w domu. Są przepiękne :)
    Pozdrawiam ♥
    http://kochamczytack.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi....Ja długo nie mogłam, bo mąż się nie zgadzał....

      Usuń
  3. Kociaki urocze ale masz z nimi niezłą zabawę ha!ha! Psotnisie widzę...
    Rozwalone na biurku nieźle...chyba im tam dobrze...pilnuj kwiatów, pilnuj...
    Dziękuję za miły komentarz u mnie i serdecznie pozdrawiam, pokazuj się częściej...buziaki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Psotnisie okropne, ale jak bardzo wojują są eksmitowane na swój teren....ha,ha...

      Usuń
  4. Oj,ale masz roboty z lokatorkami.... domownikami ,ale zawojowały Was całkowicie.
    Właściwie nie dziwię się ,bo są takie słodkie.....Kilka dni temu mój brat z rodzinką byli w Czchowie i przekazałam przez nich pozdrowienia dla tego urokliwego miejsca.Przywieźli trochę zdjęć,które z przyjemnością obejrzałam.Cieszę się ,że Będziesz tu częściej.....pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że ktoś odwiedza nasz Czchów.....warto tu zaglądać chociaż brak u nas zaplecza gastronomicznego, szczególnie w niedzielę....

      Usuń
  5. Koty są po to, żeby człowiek mógł im usługiwać, co widać na Twoich zdjęciach. Twoje kotki są śliczne, a jakie pozy przyjmują...naprawdę mogą zawojować świat.
    Serdeczności ślę.:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są tak rozbrajające, że na wiele się im pozwala, ale jednak w granicach....jak za bardzo psocą wędrują na swój teren, albo poznają ogród.....tam mają miejsca do zabawy sporo, tyle że na razie łatwo się nam tam gubią...

      Usuń
  6. Zabawna i pełna wdzięku sesja:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne są Twoje kociaki. Widać, że wszędzie ich pełno.
    Ze względu na Bellusię nie mogę mieć kotka.
    Nie wiem czy można ułożyć kota?
    U znajomej widzę jak kot leży na stole, potem wskakuje na szafkę na której leży jedzenie, to takie coś mnie obrzydza.
    Mam nadzieję, że Ciebie ominą takie problemy.
    Pozdrawiam serdecznie:)*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z kotami tak niestety jest, że pełno ich wszędzie i trzeba ich po prostu pilnować, by nie wychodziły tam gdzie im nie wolno. Bywa, że właścicielom kotów to nie przeszkadza, ale u nas będą musiały mieć rygor. Zresztą jest duży ogród i przyzwyczajamy je do wychodzenia do ogrodu, w którym jak sądzę będą z czasem spędzać więcej czasu niż w domu.

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słowo.