piątek, 7 sierpnia 2015

Co widziałam w drodze na Gubałówkę......




           1 lipca temu byłam w Zakopanem. Niestety nie znalazłam do tej pory czasu, by jakąkolwiek migawkę zdjęć z tego dnia pokazać. Dlatego dzisiaj wracam do tej wyprawy. Dzień był dobry na turystyczny wypad, bo słońce nie paliło, ale za to niestety straciliśmy wiele na widokach Tatr, gdyż powietrze nie miało przejrzystości i góry były zamglone, mało widoczne. 
Korek tuż za Nowym Targiem sprawił, że zjechaliśmy z głównej drogi i skręcając w prawo na drogę, po której zgodnie z tablicą informacyjną mogły się poruszać tylko samochody zdążające do swych posesji przejechaliśmy górą, nad Poroninem, co udało się nam mimo prac drogowych tam prowadzonych. By dotrzeć do parkingu skąd już poszliśmy pieszo na Gubałówkę  przejechaliśmy przez  Ząb, który jak się okazuje jest najwyżej położoną miejscowością w Polsce, gdyż jest położony  1013 m n.p.m.
Zdjęcia, które dzisiaj pokazuję zrobiłam w czasie tej drogi. Niestety w samym  Zębie nie zatrzymaliśmy się.

                                      
                                                Widok na Poronin......




                                         Ukwiecona łąka.....

 

Kopy z sianem...., gdzie takie jeszcze można spotkać..






                         
                                  Przydomowa kwiatowa aranżacja.......







                                                          Mijana kapliczka......











                   












Zdjęcia są różne, jedne lepsze a drugie gorsze, ale po prostu zapominałam zmienić nastaw.

Dalszy ciąg nastąpi.....

9 komentarzy:

  1. Wszystkie są cudne,Natalio...nic dodać nic ująć.A właśnie przed chwilką na blogu koleżanki poczytałam bo właśnie obecnie jest w Zakopanem, górach,które kocha z wzajemnością.I zastanawiałam się czy załapała się wczoraj na kolarzy gdy dojeżdżali do Zakopanego....
    Bardzo lubię żółty kolor ,który przeważa w letnich krajobrazach i te kopy siana.....przypominają mi sie lata gdy byłam małą dziewczynką..Dobrego dnia...u nas w cieniu teraz + 30 stopni..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że Ci się podobają.....mam mało czasu na układanie posta a i internet wolny bardzo więc to taki misz masz zdjęciowy tak trochę bez ładu i składu.
      Ja lubię zestawienie żółci i zieleni...to dla mnie najpiękniejsze zestawienie kolorów, bo kojarzy się z wiosennymi łąkami....
      Robiło się takie kopy.....ale już tak dawno to było....

      Usuń
  2. Ojej ale ci fajnie kocham góry ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja również chociaż tam nie zaglądam....raz na czas tylko....

      Usuń
  3. Niby góry, a wszystko co złapałaś w obiektywie jakieś inne, spokojne, wyciszone, z oddechem.
    Pozdrawiam.:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to jeszcze przed samymi górami...a tam faktycznie czuje się już wysokość, ale i taką wolna przestrzeń i właśnie ciszę.......

      Usuń
  4. Fajne zdjęcia. Byłam tam w zeszłym roku z przyjaciółmi. szliśmy pieszo do Zębu i podobnych widoków mnóstwo. Tam gdzie turystów mniej chodzi zawsze jest spokojnie, i zycie wydaje sie płynąć leniwie. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że Ci się moje zdjęcia podobają.
      Sama chętnie bym przeszła tę trasę pieszo, by popodziwić te fantastyczne widoki.....

      Usuń
  5. Oj, pojechałoby się w Tatry... Jeszcze niedawno jeździłam tam kilka razy w roku:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słowo.