czwartek, 29 stycznia 2015

Kilka słów o rocznicy bloga i zimowe zdjęcia.........



         13 stycznia minęło 3 lata jak założyłam ten blog i chociaż traktuję go bardziej po macoszemu niż czytelniczy, który powołałam do życia kilka dni później, to dzięki Wam, którzy tu zaglądacie on żyje i za to serdecznie dziękuję. Za odwiedzanie i za pozostawiane komentarze, które cieszą mnie ogromnie.
A teraz dedykuję Wam kilka zdjęć mojej zimy. Zdjęcia są z przedwczorajszego przedpołudnia, kiedy to świeciło słońce i było bardzo przyjemnie. Dzisiaj niestety zima mocno się zwinęła i już nie jest tak ładnie.












Zima wprawdzie w tym roku w kratkę.....to się pojawia to znika, a ja "recyklinguję" czyli przerabiam nieużywany już sweterek na szal dla córki. Może uda się chociaż jej tej zimy założyć.






sobota, 24 stycznia 2015

Przyszła zima.......




       Już wczoraj wiedziałam, że czeka nas diametralna zmiana pogody. A to z powodu bolenia różnych kości, już nie będę wymieniać jakich, ale potłuczone wielokrotnie lewe kolano daje teraz pierwszy sygnał. I faktycznie dzisiaj rano okazało się, że w nocy przyszła cichutko Pani Zima. No to zrobiłam jej gawronom kilka zdjęć, ale tym razem przez okno.....


 A na tym zdjęciu  światełko ......które widać z oddali......to sąsiad mnoży rozsadę ogórka w szklarni....







Wspaniałego wypoczynku po tygodniu pracy życzę wszystkim.....

niedziela, 18 stycznia 2015

Odnawiamy.......



          Za oknem całkiem wiosennie. Dzisiaj odwiedziła ogród sójka i czegoś szukała pod drzewem, może schowanych orzechów. Niestety nie udało mi się zrobić jej zdjęcia. Ale też post będzie o zupełnie czym innym.
          Ja mam niewiele talentów, ale okazuje się, że moja córa ma ich znacznie więcej i razem z tatą odnawia również meble. Żałuję, że nie robiłam wcześniej zdjęć stołów, które odnowiła a także ław, ale dzisiaj pokażę krzesła. Takich krzeseł używaliśmy kiedyś i dobrze, że nie zostały spalone, bo córka dała im drugie życie.
Pokażę na przykładzie krzesła, które mąż skądś zdobył i właśnie jest w toku przywracania mu świetności. Tak wyglądało :





a tak będzie wyglądało. Jak wcześniej cztery domowe odnowione przez Marysię.




Małe, ale cieszy. A może jednak nie małe...bo wymaga nakładu pracy i cierpliwości.

A grudniczki jeszcze mi kwitną.....każdy jakby w innym czasie się budzi.....
Pozdrawiam niedzielnie :


sobota, 17 stycznia 2015

Dzisiejszy ranek...


                                                        coś po siódmej. 


     Jestem typową sową. Chodzę  późno spać, wczoraj, bo piekłam chleb, usnęłam dopiero gdzieś po dwunastej więc i wcześnie nie wstaję, ale też i nie muszę.
Dzisiaj zobaczyłam niebo więc wyskoczyłam z łózka, zgarnęłam aparat i oto efekt, a było na co popatrzeć.......





 I jeszcze na koniec ptasia chmurka.....




 Szukając jakiegoś cytatu związanego z tematem postu znalazłam  Adolfa Dygasińskiego, który mi się bardzo  spodobał :

"Biada tym, którzy o wschodzie słońca ziewaniem dzień pozdrawiają".

 Miłego weekendu wszystkim życzę.



środa, 7 stycznia 2015

Niezimowo i zimowo.........



          Wczoraj zakończyliśmy szczęśliwie czas Bożo Narodzeniowy. Za oknem zima; biało i ziąb.....mróz niestety prawie, że siarczysty więc szans na zdjęcia zimy na razie mam małe, bo palce mi marzną mocno i szybko a poza tym trochę się  przeziębiłam i katar zaczyna mi dokuczać więc lepiej nie wychodzić z domu, jak się nie musi.
Aby jednak ożywić ten blog, na którym jakoś mało ostatnio bywam wrzucam trochę zdjęć z letniego wypadu do Tropia nad jeziorem Czchowskim. Kościółek już był pokazywany więc dzisiaj trochę wody i brzegu, i tego co na nim rosło :




 Pozdrawiam wszystkich cieplutko i dziękuję za wszystkie komentarze z życzeniami Świątecznymi i na Nowy Rok.

Niech ten 2015 będzie dla nas wszystkich pomyślny i bogaty we wrażenia oczywiście ciekawe i pozytywne.

A teraz zimowo......