środa, 27 maja 2015

Mokry ogród....


                                            Od kilku dni nasz ogród tonie w deszczu. Prognozy nadal nie są najlepsze, ale właśnie teraz się lekko zaczyna przejaśniać.
Ogród rozkwitł i rozrósł się po dawce wody jaką otrzymał, a ona  wydaje się być już aż nadto wystarczająca. Teraz on i my wołać będziemy o słońce.

 


 A na koniec wspomnienia :



niedziela, 24 maja 2015

Rynek w wiosennej szacie.....



Był nasz rynek w jesiennej szacie. 
                                                                 Dzisiaj kilka zdjęć wiosennych.



                        Ten piękny, rozłożysty, zabytkowy,  dąb "Kazimierz" ma w obwodzie 350 cm.


Gdy robiłam zdjęcia był piękny, słoneczny dzień. To widać. 
A od kilku dni pogoda jest coraz gorsza.....

czwartek, 21 maja 2015

Migawki.....


     Noc była burzowa bardzo. W sumie od wieczora chyba zaliczyliśmy pięć burz z jednym potężnym uderzeniem aż szyby zadźwięczały, ale szczęśliwie nie uderzyło w linię wysokiego napięcia,  ani nie zrobiło szkód. Tylko deszcz był ulewny co dzisiaj widać w ogrodzie, jak wszystko jest zmęczone. Ale moje migawki zdjęciowe pokazują ogród jeszcze słoneczny.


Aura nie zapowiada się najlepsza na najbliższy tydzień, ale jestem dobrej myśli. A deszcz był potrzebny...ogród odżyje i nie trzeba będzie go podlewać.


P.S. Dzisiaj zauważyłam, że odwiedziła mój blog prawie, że  magiczna osoba, bo wejście jej  było  77777.

wtorek, 19 maja 2015

Kopciuszek........



            Nowy gość zawitał do naszego ogrodu. Zastanawiałam się kto taki trzaskający głos z siebie wydaje 






                            a okazało sie, że to uroczy, chociaż skromny, kopciuszek.







Zaglądał do mojego okna więc ja złapałam za aparat kilka zdjęć przez okno udało mi się mu zrobić. Inaczej byłoby trudno, bo ptaki są szybsze niż mój aparat.



 Za oknem coś się zmienia.....być może ten upał jaki od wczoraj jest zakończy się burzą, oby tylko bez efektów specjalnych.

Pozdrawiam wszystkich do mnie zaglądających serdecznie.

niedziela, 17 maja 2015

Czyszczenie piórek......

     


          Po pięknych  dniach jakie ostatnio były dzisiejsza niedziela niestety nas nie rozpieści. Brak słońca, chłód i ciężkie ołowiane chmury, które jakby zapowiadają deszcz nie napawają optymizmem.





To zdjęcie czyszczącego na kominie sąsiada piórka bociana zrobiłam ja, a wujek google tak mi na nim super bociana "poruszył".

Dobrej niedzieli mimo wszystko życzę wszystkim, którzy do mnie zaglądną.


Tak klekoczą szczęśliwe bociany....

 


czwartek, 14 maja 2015

Ptaki w naszym ogrodzie......






           


           Ogród  przekwita i rozkwita wciąż nowymi kwiatami ciesząc moje oczy i radując serce.


 
Szpaki, które zaanektowały budkę zaraz po jej powieszeniu spodziewają się młodych i już niedługo zrobi się w niej głośno. 




Wróbelek się napracował budując gniazdko, ale chociaż ćwirzył i ćwirzył przed nią uparcie i głośno niestety nie udało mu się przyćwierkać "dziewczyny", która zechciałaby w tej "budce" założyć z nim wspólne gniazdo i obdarzyć go młodym "pokoleniem". Powtórzyła się sytuacja z poprzedniego roku. Obok w identycznej para się zagnieździła a w tej nie. W tym roku niestety budki nie spełniły wróblich i naszych oczekiwań. Co z przykrością przyjmujemy.





Te jajeczka w tym misternie uwitym gniazdku w koronie świerka nie bardzo wiem jaki ptaszek złożył .







Wydawało mi się, że są to jajeczka  trznadli, które miały również gniazdko na świerku przed oknami mojego pokoju z komputerem. Piszę miały, bo niestety sroka z gniazda u naszej sąsiadki je zlikwidowała. 

Na gniazdku siedzi cierpliwie ptaszek, ale trudno mi stwierdzić jaki chociaż jego widoczny na zdjęciu  łepek przypomina trznadla. Mam nadzieję zobaczyć ptaszki, gdy się wyklują.


A moje wątpliwości wynikły z tego, że w tamtej okolicy pojawia się inny ptaszek, którego jeszcze nie rozgryzłam.


Wydaje się, że to piegża, ale jego  śpiew, który brzmi jak mi się wydaje mniej więcej tak :






wskazywałby na piecuszka.


I koniec na dzisiaj ptasiego posta.  Pozdrawiam wszystkich do mnie zaglądających bardzo serdecznie i życzę dobrej końcówki tygodnia.

sobota, 9 maja 2015

Nietypowo .......poezja...


                        
           Dzisiaj, gdyby żyła miałaby  80 lat Halina Poświatowska. W związku z tym, że na blogu czytelniczym wrzuciłam dzisiaj post o przeczytanej książce to dla uczczenia rocznicy jej urodzin zamieszczę tu jej piękny, wiosenny wiersz :



 miałam tylko nieco wiosny w palcach...


miałam tylko nieco wiosny w palcach
wiatru we włosach
uśmiech
rozsypany cienkim dreszczem
po wodzie
byłam biedna

więc Krezus
przyszedł ubrany w fiolet
i sypnął złotem
z przepastnych otchłani nieba

milion gwiazd
zatańczyło
pod bzowym pniem
wzięłam gwiazdy
do zielonej sukienki
przyszpiliłam żeby świeciły

noc była ciepła i miękka
więc kiedy mnie ujrzałeś
ubraną w noc
stanąłeś
olśniony tym bogactwem
powiedziałeś głucho
kocham cię
powiedziałeś -
kupiłam miłość
za milion gwiazd
nieba




_____________________________
wiersz zaczerpnęłam ze strony 

czwartek, 7 maja 2015

Bociek na gnieździe i na łące......


       Te kilka zdjęć, które dzisiaj pokazuję zrobiłam 23 kwietnia. Na pierwszych z nich jeden z bocianów zrobił sobie przerwę w wysiadywaniu jajek na gimnastykę. Mile mnie zaskoczył i ucieszył wówczas fakt, że po tej gimnastyce, która udało mi się sfotografować bocian usiadł na gnieździe. Bo to znaczyło, że będą młode bociany...ciekawa jestem ile ich będzie. Mam nadzieję, że się dowiem, ale łatwo nie będzie, bo nie mam do gniazda dostępu, gdyż gniazdo jest na prywatnej posesji.


 Tego samego dnia po południu bocian, nie wiem który, ale odnoszę wrażenie, po delikatności budowy, że może to bocianica odwiedziła łąkę przed naszym domem. Jak na razie tylko raz się do zdarzyło. Widocznie latają po pożywienie gdzie indziej...może na mojej łące nie ma tego czym się żywią. Ale liczę na to, że później pojawią się obydwa, gdy trzeba będzie karmić młode.....








A ty, boćku stary,
Piórek masz do pary;
Żaby je liczyły w błocie,
Naliczyły cztery krocie.


                                            Maria Konopnicka