czwartek, 30 lipca 2015

Ogrodowe migawki......ogrodowy misz-masz....




        
           Słońce sprawiło, że w tym roku ogród szybko zakwitał i przemijał a ja z powodu częstej nieobecności nie mogłam korzystać tym razem z jego urody...I nawet jeżeli robiłam zdjęcia to nie miałam czasu ich pokazywać...będą jak znalazł na zimową porę...
Te migawki to z wczorajszego popołudnia. Przed południem padał deszcz a po południu rozświeciło się słońce i tak już było do końca dnia.




 "Słońce nie omija nikogo. Nie ominie i ciebie, chyba żebyś się skrył w cieniu".

                                                                                                                    Phil Bosmans

                                      

wtorek, 28 lipca 2015

Totalna kocia aneksja.....



       O! Jak dawno mnie tu nie było......ale może chociaż przez chwilę pojawiać się będę częściej.

      W naszym domu pojawiły się nowe lokatorki ... te oto dwie kocie siostrzyczki ......To pierwsze koty w naszym domu po wielu, wielu  latach. Mamy z nimi bal, że ho, ho!!! Pilnowania! co nie miara, bo inaczej kwiatki lecę z okien, lub odbywa się grzebanko w donicach dużych kwiatów. A mam ich sporo i na parapetach i na podłogach. Tygrysek / mimo, że kociczka to jednak Tygrysek / i Białaska uwielbiają nasze biurko od komputera. Tu się spaceruje, śpi i stąd się robi wypady na okno. Jak nie na biurku to można przecież jeszcze na poduszce, na krześle. A pani niech sobie dostawia taboret jak chce siedzieć przy komputerze. A co!








Nie tylko biurko komputerowe jest zaanektowane.....krzesło też.... 




Miłego tygodnia życzę każdemu, kto do mnie zaglądnie a szczególnie blogowym przyjaciołom.