sobota, 1 października 2016

Pamięć jest jak motyl........


       Końcówka września obfitowała motylami w naszym ogrodzie. Cztery rodzaje rusałek, bielinki i cytrynek wirowały w słonecznych promieniach i delektowały się nektarem cynii, które tutaj królują. Październik przejął pałeczkę od września i nadal słońce nas pieści ciepłem, w którym, chociaż już pojedynczo małe barwne  cuda natury wygrzewają swe skrzydełka.
Bohaterem dzisiejsze posta jest admirał, ta największa i najbardziej wyrazista kolorystycznie rusałka.





".....pamięć jest jak motyl: zanim pomyślisz, już ulatuje przez okno".

                                                        Susanna ClarkeWzgórze pokus


 Miłego weekendu życzę wszystkim do mnie zaglądającym.

3 komentarze:

  1. Cudowne zdjęcia! Piękna przyroda, śliczne jesienne barwy - pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wrzesień był pięknym zakończeniem lata. Lubię takie klimaty, jestem ciepłolubna. Kolejne miesiące trzeba przetrwać i znów zawita wiosna i powrócą motyle... Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. U Ciebie jeszcze nie ma jesieni, widzę cudowne barwy i upolowanego admirała, gratuluję.
    Serdecznie pozdrawiam.:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słowo.