sobota, 26 listopada 2016

Jesienny fragment Nowego Sącza.......


          Dzisiaj będzie zdjęciowo. Zawsze kiedy odwiedzam Nowy Sącz staram się zrobić kilka zdjęć. Bywają to różne ujęcia, ale lubię ogromnie ten fragment miasta, który mi się w różnych porach roku jawi przed oczyma, gdy czekam na powrotny autobus. Gdybym jeździła samochodem omijała by mnie ta wielka przyjemność patrzenia choćby tym razem na piękny jesienny pejzaż tego miejsca.  To był przełom października i listopada...


A   przystanek, na którym czekam na środek lokomocji, który przeniesie mnie znów do Czchowa,  przesłania cudnie rozrośnięta wierzba płacząca....           
 






12 komentarzy:

  1. Piękne jesienne migawki. Nowy Sącz to piękne miasto.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ malowniczy masz widok z przystanku! To pierwsze zdjęcie jest takie kolorowe, złotojesienne, ale i pozostałe są bardzo ładne - każde trochę w innym świetle i nastroju. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że zdjęcia Ci się podobają....Robiłam je smartfonem a motorola nie ma najlepszego aparatu...

      Usuń
  3. Najważniejsza w tym wszystkim wrażliwość autora fotek. Miłego dnia ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miło mi, że zdjęcia znalazły uznanie w Waszych oczach.
    A Nowy Sącz to jedno z ładniejszych miast województwa Małopolskiego. Warto go odwiedzić.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam Nowego Sącza, ale z Twoich zdjęć wygląda na urocze miasto :)
    Pozdrawiam Alina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I takie właśnie jest.....pełne nie tylko historycznego uroku....

      Usuń
  6. Ładnie nam wszystko pokazałaś, nie znam Nowego Sącza, byłam dawno temu, chyba wiele się zmieniło...serdecznie pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słowo.