czwartek, 10 listopada 2016

Środa u maknety...chociaż dzisiaj czwartek.....(4)




                          Środę spędziłam poza domem, z mamą mojego męża, czyli moją drogą teściową. Poniższe zdjęcie przestawia to miejsce jesienią ubiegłego roku.....


.

          Dzień, jak i dzisiejszy, był był brzydki; zimny i pochmurny a nawet padało więc takiego zdjęcia nie mogłabym zrobić, nawet z tego powodu, że nie zachęcał do wychodzenia z domu. Spędziłam go więc na  zajmowaniu się kuchnią, gdyż  teściowa wymaga opieki i ja właśnie w środę zastępując moja córę, pełniłam rolę jej opiekunki, na rozmowach z nią oraz na machaniu drutami. Czytać nie miałam czasu, ale kuknęłam również  do książki. W tym tygodniu czytam dwie książki. Tę z Kolibra kończę czytać a zaczęłam jakiś czas temu w autobusie....do drogi najlepsze są Kolibry, bo nieduże i objętościowo i treściowo też. Natomiast "Dworzec ZOO" zaczęłam czytać, gdyż bierze ona udział w pewnym małym wyzwaniu czytelniczym.
A na drutach udało mi się wczoraj zakończyć coś melanżowego...czerń z brązem z motywem warkocza co na zdjęciach nie najlepiej widać.







 A co z tego będzie się zastanawiam jeszcze...na opaskę już nie za bardzo mam ochotę, gdyż co sobie zrobię kolejną to się w niej nie widzę. Pomyślałam więc, że może ten wydziergany element będzie zaczątkiem czapki. A jak to wyjdzie zobaczymy. Może już w następną środę będę mogła pokazać .....


 A o czym czytam pokazuję z braku czasu na okładkach. 






















Post ukazuje się dopiero teraz, gdyż zdjęcia zrobione wczoraj niestety były fatalne a i czasu zabrakło, ale zaliczam go do środowych spotkań u maknety.

Pozdrawiam ciepło i serdecznie uczestniczki spotkań i wszystkich, którzy tu zaglądną......


I dedykacja muzyczna.....



17 komentarzy:

  1. Pięknie się wyrażasz o Teściowej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię słowo Teściowa.....nie mama a własnie Teściowa a moja jest jednak droga mojemu sercu.

      Usuń
    2. Co to jest makneta? Waży jest chyba ton, a nie nazwa? A Twój jest miły. Mi to słowo kojarzy się z głupią piosenką o starym rowerze, więc jakoś niezbyt dobrze.

      Usuń
    3. makneta to nick Małgorzaty prowadzącej blog
      Znak tę piosenkę, a jakże. Teściowa źle się kojarzy, ale to tylko ze względu na to, że dobie socjalizmu schamieliśmy....niestety. Owszem, teściowe bywają róże, ale synowe i zięciowie nie zawsze są aniołami.
      Trzeba to zmieniać....

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Myślę jak to ugryźć.

      Usuń
    2. To może od dołu do góry i spuszczać oczka, a z tyłu zszyć?

      Usuń
  3. W tym roku ze sprutej czapki też udziergałam najpierw warkocz w formie opaski, a potem dobrałam oczka i machnęłam czapkę i jestem bardzo zadowolona, dobrze sie trzyma, nie jest za duża, bo długośc opaski można regulować. Dzięki za muzyczne chwile.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja pomyślałam, że to byłby dobry pomysł ...zobaczę jak mi się go uda zrealizować.
      Miło mi, że muzyka była radością....

      Usuń
  4. Piękny krajobraz wsi, takiej jaką zapamiętałam z dzieciństwa.

    OdpowiedzUsuń
  5. Rozkręciłaś się z robótkami na dobre, podziwiam opaskę, bardzo mnie ujęłaś podejściem do Teściowej, dużo czasu jej poświęcasz.
    Pozdrawiam cieplutko, bo śnieg idzie.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozkręcam się, ale miewam niestety słomiane zapały i łatwo się zrażam, jak mi coś nie idzie.Miejmy nadzieję, że cokolwiek uda mi się zdziałać.
      I nadszedł...

      Usuń
  6. Może zrób komin, albo czapkę, rzeczywiście. Ten warkocz by pasował.

    Bardzo ciekawy koliberek. Zaciekawiła mnie ta pieczątka. Co to jest?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na komin zabrakło by mi włoczki, bo mam tylko jeden motek, ale czapka może mi wyjdzie.

      To jakaś hitlerowska pieczątka...trudno odczytać co na niej pisze...może stempel pocztowy.

      Usuń
    2. Na wstępie książki jest mowa o pocztach w Gdańsku..polskiej i niemieckiej, które wypuściły w tym samym czasie znaczki upamiętniające historyczne wydarzenia.

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słowo.