środa, 8 marca 2017

A modraszka nie odpuszcza.

 

         Za oknem na brzozie wisi jeszcze kawałek słoninki i co rano przylatuje tu, by się posilić, modraszka. Niestety zdjęcia nie chcą mi wyjść najlepiej, ale tę śliczną sikorkęrozponać na nich można.







4 komentarze:

  1. Natalio,
    sikorka urocza a zdjęcia dobre mimo, że robione zza szyby.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sikoreczki i u mnie jeszcze dziobią ziarenka. Inne ptaki juz nie przychodzą do karmników, a tam pełno pozostałości jedzenia:) Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  3. Słoninkę, którą sikorkom zawiesiłam, rozdziobały kruki, wrony i mewy w locie :p Cudowne zdjęcia :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Widać,widać sikorkę moim zdaniem bardzo dobrze. Ty Natalio chcesz pewnie być doskonała ,ale wiedz ,że zdjęcia Twoje mnie zawsze zachwycają,mimo ,że czasami Ty nie Jesteś nimi zachwycona.U mnie za oknem czasami "stado" wróbli...i tyle widziałam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słowo.