poniedziałek, 29 maja 2017

Maleńckie cudo......modraszka ikar ...samczyk.


       Każdy wypad po wodę do źródła na naszą górkę owocuje kolejnymi zdjęciami. Mam ich więcej niż mam czas pokazać. Nasza górka zaczyna żyć....coraz nowe zioła zaczynają kwitnąć  więc pojawiają się również na nich  motyle. Dzisiaj udało mi się upolować aparatem modraszkę ikara samczyka. Jest maleńki i śliczny.  I tak niebieściutki, że aż przezroczysty. Ale jednak rzucił mi się w oczy, gdy fruwał nie bardzo wiedząc, na którym kwiatku usiąść . Nie mógł się długo zdecydować a ja czekałam cierpliwie. Aż trafił na tego, którego nektar go przywabił......a była to komonica zwyczajna. 
Samiczka, która jest w brązowej tonacji też fruwała, ale niestety nie dała sie upolować a ja musiałam przecież wracać. Jutro spróbuję na nią zapolować.




 Motylek w różnych ujęciach....zdjęcia takie sobie, ale rozpoznawalny jest.

Pozdrawiam ciepło i słonecznie wszystkich o mnie nie zapominających.






8 komentarzy:

  1. Śliczny motyl. Znając moje szczęście, to by dawno odfrunął zanim zrobiłbym chociaż jedno zdjęcie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba mieć faktycznie cierpliwość. Ja mam kiepski aparat z małym zoomem więc tym bardziej muszę się wykazywać cierpliwością.
      Dziękuję za odwiedziny i komentarz.

      Usuń
  2. Natalio,
    cudowne zdjęcia.
    Och jak ja kocham taką przyrodę i takie widoki.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miłomi mi Łucjo, że wpadłaś do mnie, i że zdjęcia jednak Ci się spodobały.
      Mamy podobne odczucia co do przyrody, która daje nam tak wiele wrażeń różnorodnych.

      Usuń
  3. Słodki! A wiesz, ja w tym roku chyba jeszcze nie spotkałam modraszka ikara...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam szczęśćie w ten jeden dzień. Dzisiaj chyba złowiłam jego panią, ale jeszcze się nie przyglądałam zdjęciom.

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słowo.