czwartek, 25 maja 2017

Nastał czas kwitnienia głogu......



             Minął czas kwitnącej czeremchy i nastała pora kwitnienia głogu. I znów nasza górka tonie w słodkim, duszącym zapachu. Nie wszyscy lubią zapach kwitnącego głogu, a mój mąż nawet uważa, że wręcz śmierdzi, ale dla mnie jest on całkiem przyjemny.
Codziennie bywam na górce, gdyż mamy tam źródło, z którego czerpiemy wodę do picia więc codziennie obserwuję jak ona się zmienia, co przekwita a co zakwita. Oczywiście zabieram ze sobą zawsze aparat, bo mogłabym coś ciekawego przegapić.






 Z przydasiem.....






 Następny post będzie w tonacji  zółtej.



6 komentarzy:

  1. Bardzo dobrze, że zabierasz ze sobą aparat. Tej wody ze żrodła można Ci pozazdrościć
    Najważniejsze, że w końcu nas nie zawodzi i mamy wiosnę. :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiosna cieszy.... tylko aura znów zrobiła odwrót. Nie wiem jaK U wAS, ALE U NAS LEJE I ZIĄB...OD WCZORAJ.

      Usuń
  2. Piękne:) Ja znam tylko różowe. Mieszkam w mieście kwitnących głogów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja je znam. U naszej sąsiadki taki rósł.
      Te polne są tylko białe......

      Usuń
  3. Kocham głogi i ciągle je uwieczniam na zdjęciach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasza górka nimi zarasta....aż trzeba będzie przeciwdziałać....

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słowo.