piątek, 9 czerwca 2017

Niespodzianka....z samego ranka......

                Dzisiaj z samego rana miałam prawdziwy fart, jeżeli chodzi o fotografowanie natury. Czegoś takiego bym sobie nawet nie wyśniła, w najciekawszym śnie.
                Dobrze, że miałam już wcześniej drzwi od domu otwarte. Chciałam wyjść ponownie na pole i nagle, aż mnie zatkało z wrażenia, gdy moim oczom ukazała się para pięknych i  dużych saren skubiących sobie spokojnie na styku ogrodu i lasu, z którego wyszły.  W te pędy więc pobiegłam po aparat i oto efekt tego niespodziewanego spotkania. 
               "Pan" sarna dał mi się pięknie obfotografować, ale gdy zrobiłam krok, by również i "panią" sarnę  uchwycić w obiekt, spłoszyły się i ta pokazała mi tylko tylne kopyta. 

               Mam nadzieję, że może się jeszcze pojawią.....tylko aparat muszę mieć zawsze pod ręką.








         Zdjęciom wiele można zarzucić, ale było to totalne zaskoczenie, tak, że nawet nie mogłam jak należy aparatu ustawić a i sarny były jednak w sporej odległości ode mnie.


12 komentarzy:

  1. Cudny koziołek:) Udane polowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniałe spotkanie:) Idealnie zapozował:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zauważył mnie, ale mimo to pozwolił sobie taki portret zrobić.

      Usuń
  3. Ile radości potem jest z takich zdjęć!
    Piękne...

    OdpowiedzUsuń
  4. Alez miałas farta! To radość uchwycić w kadr dzikie zwierzątka. Mieszkasz w pieknym miejscu:)
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To faktycznie byłA WYJĄTKOWA SYTUACJA....
      Twoje otoczenie może tylko się różni tym, że bardziej równinne....

      Usuń
  5. Wspaniałe zdjęcia! - to z kopytkami również. Rzeczywiście miałaś cudowny moment do uchwycenia, ale też do takich okazji trzeba mieszkać odpowiednio. W mieście nie da się takich obrazków złapać w kadr :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. MiłTo mi Elu, że tak uważasz. Taka sytuacja raczej się nie powtórzy.
      W mieście masz za to okazję do zdjęć sytuacyjnych....takie też lubię...

      Usuń
  6. Złe zdjęcie? Ja swoją cyfrówką sarenki jedynie z daleka cykam. Zoom nic nie daje. Chyba muszę kupić nowy aparat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O właśnie.....nowy aparat. Spraw sobie...robienie zdjęć nie tylko cieszy, ale wyostrza zmysły i to jest wspaniałe w tym hobby.
      Mnie by się marzył taki niezbyt wypasiony, ale żeby super przybliżał.
      Na razie dobrze, że mam ten, który dostałam od syna w prezencie.

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słowo.